Pare słów o zakupach

Dzisiaj chciałam napisać parę słów o zakupach. Codzienna czynność dla jednych przyjemność dla innych udręka.

Powiecie, że to zapewne zależy od tego co kupujemy. Kobiety kupując ciuchy są na pewno szczęśliwe, ale mężczyźni kupujący marchewkę czy chleb już do takich nie należą. Przed chwilą wróciłam z zakupów i widziałam paru zdegustowanych panów w Lidlu. Nie było dzisiaj na promocji wiertarek, śrubokrętów czy innych męskich gadżetów.

Sobota rano to chyba taki standard na rodzinne zakupy. W tygodniu to już takie wspólne wyjście do sklepu częste raczej nie jest. A zakupy trzeba zrobić, coś trzeba jeść. Chleba, mleka czy warzyw dużo na zapas kupić się nie da. U mnie zawsze był problem jak się zorganizować, kto co ma kupić wracając do domu. I albo nikt nie kupił nic, albo… mieliśmy chleba na tydzień. Od jakichś 2 lat to się jednak zmieniło. Kolega polecił mi aplikację Listonic na smartfony. I powiem szczerze, zakochałam się w niej od pierwszego spojrzenia. Jest oczywiście to aplikacja darmowa. Służy do zapisywania listy zakupów, a właściwie wielu list w miarę potrzeby. I co najważniejsze dostęp do tej listy jest współdzielony. Mam ją więc ja, mąż i córka. Sprawdzić zapisane informacje można też z komputera.

Na liście przeważnie to ja dopisuję potrzebne produkty. Na bieżąco jak coś się kończy. Każdy z użytkowników je widzi i co najważniejsze, jeśli kupi daną rzecz to zaznacza że została kupiona. Dane się synchronizują, więc wszyscy widzą tak samo aktualne dane.

Lista może zawierać nazwę produktów (taką jak mamy ochotę ją nazwać) , ilość, cenę. Automatycznie dopisują się też kategorie.

Można stworzyć dowolną ilość list, ja oprócz list ze zwykłymi codziennymi zakupami mam też inne, np. o nazwie ogród – z zakupami które na wiosnę trzeba kupić. Czy też listę biuro,gdzie zbieram informacje o tym co potrzeba kupić mężowi do firmy. Zdarza mi się też stworzyć listę o nazwie…. Do zrobienia…. I nie ma tam niczego do kupienia J

Listonic zmienia się cały czas, kiedyś był bardzo prostym programem. Dzisiaj można dodać swoje ulubione duże sklepy i będzie się otrzymywać na bieżąco gazetki promocyjne. A z gazetek jeśli coś nam się spodoba będziemy mogli automatycznie dodać do listy zakupów. Produkt pojawi się na liście wraz z nazwą sklepu w którym jest w ofercie, okresem w jakim obowiązuje promocja i oczywiście ceną.

Jeszcze inna ciekawa funkcjonalność została dodana już jakiś czas temu. Można w aplikacji przeglądać przepisy kulinarne i jeśli zdecydujemy się przepis wypróbować jego składniki automatycznie pojawią się na liście zakupów. Wystarczy przejrzeć co w lodówce jest, odznaczyć z listy, a resztę kupić i przyrządzić. Znaczek Listonic’a zaczyna się też już pojawiać na różnych stronach kulinarnych. Jego kliknięcie działa tak samo jak w aplikacji, po zalogowaniu, Twoja lista zakupów powiększy się o produkty z wybranego przepisu.

Mnie aplikacja naprawdę ułatwiła życie. Dzisiaj już nie wyobrażam sobie z niej nie korzystać. Dlatego z pełną świadomością mogę polecić. Jeśli lubicie korzystać z waszego smartfona to na pewno Wam się spodoba.

Ciekawe co jeszcze wymyślą informatycy, żeby ułatwić nam życie.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s