KPiR a PIT roczny, już czas

Coraz bliżej do bardzo nielubianego przez przedsiębiorców prowadzących małe firmy terminu rozliczenia PIT za rok poprzedni. Szczególnie przez tych, którzy sobie sami radzą z prowadzeniem książki przychodów i rozchodów. Tych prowadzących samodzielnie księgi handlowe pewno zbyt wielu nie ma.

Wiem, wiem miesiąc to nie jest mało czasu, ale nie jest też dużo. Szczególnie gdy trudno się nam do tego zabrać. Może więc podzielić jakoś tą pracę? Albo zacząć jak najszybciej i pozbyć się tematu z głowy.

Sprawdzenie czy mamy kompletną KPiR

Ja zacznę jak zwykle od sprawdzenia czy w KPiR w każdym miesiącu są istotne koszty, takie jak: składki ZUS (społeczne i na FGŚP), amortyzacja, zestawienie z opłat bankowych, o których najczęściej zapominam, czy faktury za usługi telefoniczne. Niektórzy pewno wpisują też koszty z ewidencji samochodu osobowego, który nie jest środkiem trwałym firmy. Nie każdy też wie, że mamy prawo zaliczyć do kosztów zaokrąglenia z podatku VAT – deklaracja jest podawana w pełnych złotych. Ale jest też obowiązek zaliczenia do przychodów zaokrągleń, gdy na tym „zarabiamy”.  Sprawdzam też czy koszt ZUS jest wpisany do książki,  w kwocie równej zapłacie, bo tylko takie składki są kosztem podatkowym.

Składki ZUS w KPiR czy bezpośrednio w PIT?

Może Was zdziwić, że wpisuję składki ZUS (51) do kosztów w książce, skoro można je wpisać bezpośrednio w PIT. Robię tak od lat, szczególnie wtedy gdy z działalności gospodarczej wyjdzie mi w roku strata, inaczej nie byłoby możliwości odliczenia zapłaconych składek. A czemu mają przepaść. Kiedyś myślałam, że tak wpisane składki zmniejszą mi zdolność kredytową, ale tak nie jest (przynajmniej w moim banku), bank i tak z dochodu odejmuje składki. Nie miało więc to znaczenia.

Jakie składki zdrowotne możemy odliczyć i jak?

Jak jesteśmy przy składkach ZUS to warto przypomnieć, że składki zdrowotne mamy prawo odliczyć w naszym PIT, oczywiście tylko te zapłacone w danym roku podatkowym. Możemy odliczyć składki za siebie, a także składki za osobę współpracującą. Osoba współpracująca nie ma prawa ich odliczyć. Składkę zdrowotną odliczamy od wyliczonego podatku według obowiązującego wzoru:

O = Z * 7,75/9                    

 gdzie:

O – możliwa do odliczenia składka zdrowotna w danym roku

Z – zapłacona kwota składki zdrowotnej w danym roku kalendarzowym

 Za rok 2015, jeśli ktoś opłaca ubezpieczenie zdrowotne  wdg minimalnej stawki i zapłacił w 2015 roku składki za XII 2014 i za I-XI 2015 czyli 3.343,91,  możliwe odliczenie wyniesie 2.879,48 zł.

Pamiętajcie, że jeśli rozliczamy się ze współmałżonkiem, to możemy składkę zdrowotną odliczyć również od jego podatku, gdy naszego zabraknie 🙂

Straty z lat ubiegłych, nie zapomnijmy odliczyć

Podatek możemy też zmniejszyć rozliczając straty z lat ubiegłych. Można w danym roku odliczyć maksymalnie 50% straty z 5 ostatnich lat. Jeśli w tym czasie tego nie zrobimy stracimy taką możliwość. Jeśli dochód nam na to pozwala, możemy odliczyć połowę straty z każdego z ostatnich 5 lat, jeśli takowe straty ponieśliśmy. Stratę z działalności gospodarczej możemy odliczyć wyłącznie od dochodów również z działalności gospodarczej.

Jeśli nie wpisujemy w koszty składek ZUS społecznych, to zwróćmy uwagę, czy po odliczeniu strat zostanie nam jeszcze dochód na odliczenie składek (51). Ta składka nie odliczona nam przepadnie, a stratę możemy odliczyć w roku kolejnym (oczywiście jeśli nie jest ona sprzed 5 lat tylko nowsza).

Stratę mamy też prawo odliczać przy obliczaniu zaliczki na podatek dochodowy za każdy z miesięcy roku. Warto o tym pamiętać. Możemy już w zaliczce za styczeń odliczyć „całe” 50% straty z konkretnego roku. Oczywiście tylko takiej wykazanej w już złożonych PITach rocznych, żebyście nie odliczali straty za rok 2015, dopóki nie wyślecie PIT do urzędu.

Dochód z działalności gospodarczej wyliczenie

Trochę się rozpisałam o składkach ubezpieczeniowych, a warto jeszcze wspomnieć a samym sposobie wyliczania dochodu z działalności gospodarczej.

Przychód do zeznania rocznego wyliczymy sumując rubrykę 7 i 8. Trochę trudniej wyliczyć koszty. Sumujemy oczywiście rubryki 10 i 11 (zakup towarów i koszty uboczne tego zakupu), dodajemy sumę z rubryki 14 (wynagrodzenia + pozostałe koszty). Nie jest to jednak wszystko. Obowiązkiem każdego podatnika rozliczającego się w ten sposób jest bowiem sporządzanie na koniec każdego roku kalendarzowego spisu z natury. Powinny się w nim znaleźć wszystkie nie sprzedane towary i materiały, które posiadamy na 31.12., ilości oraz wartości netto (bez VATu jeśli go odliczamy).

Inwentaryzacja ma istotny wpływ na wyliczenie kosztów roku, liczymy je bowiem tak:

    Towary

+ Koszty uboczne

+ Wynagrodzenia

+ Pozostałe koszty

+ Inwentaryzacja na koniec roku poprzedniego

– Inwentaryzacja na koniec roku, z którego się rozliczamy

======================================================

= Koszty do zeznania 

Warto o tym pamiętać, robienie dużych zakupów w grudniu może nam paradoksalnie „zwiększyć” podatek za rok. Jeśli nie zamierzamy w tym samym roku tego sprzedać, ani nie jest to okazja życia, lepiej z zakupem poczekać do stycznia. Rozliczenie niesprzedanych towarów w kosztach firmy nastąpi bowiem dopiero za rok, przy kolejnym PIT rocznym.

W tym roku niektórzy mogą mieć większą motywację do szybszego rozliczenia. Pomijając ulgę na dzieci, którą w PIT rocznym większość z rodziców może rozliczyć, trzeba wziąć pod uwagę wchodzący od 1 kwietnia program 500+. Przy niskich dochodach, urząd będzie weryfikował zarobki, czy należy nam się 500 zł na pierwsze dziecko. Dlatego zapewne urzędnik poczeka na złożenie przez nas zeznania za rok 2015.

Gdybyście byli zainteresowani podobnymi tematami to znajdziecie je u mnie, między innymi w poniższych postach:

https://prostoofinansach.wordpress.com/2016/03/02/pieniadze-szybko-potrzebne/

https://prostoofinansach.wordpress.com/2014/12/08/pity-2014/

Reklamy

4 Comments Add yours

  1. babownia pisze:

    Ula 🙂 mój komentarz będzie zupełnie niemerytoryczny 🙂 moja działalność zawieszona, a ja i tak oddawałam wszystko w ręce księgowemu. Dobrze, że są ludzie tacy jak Ty, którzy mają głowę na karku 🙂 dziwne, że mam takie wycofanie w kwestii księgowości, bo z matmy byłam dobra. Buziaki :***

    Polubione przez 1 osoba

  2. Z urzędami nie ma żartów, więc jak dla mnie korzystanie z usług księgowego jest najbardziej odpowiedzialnym wyjściem 🙂 szczególnie gdy nie ma się doświadczenia w temacie, a przepisy zmieniają się non stop.
    A z ciekawostek… Ja też kiedyś byłam dobra z matematyki 🙂

    Lubię to

  3. ladymamma.pl pisze:

    Ja na samą myśl o Urzędzie Skarbowym dostaje ciarek!!!!Wrrrr!!!!Jak by się tak tylko dało to w ogóle nie chciałabym mieć z nimi styczności!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s