Kredyt zmora ale i konieczność

Wielu z nas ma albo będzie mieć do czynienia z kredytem hipotecznym. Trudno sobie bez niego, w zwyczajnym życiu, wyobrazić posiadanie własnego lokum. A własnym domku z ogórkiem marzy pewno każde młode małżeństwo. Każdy chce mieszkać na swoim, a nie kątem u rodziców czy dziadków, albo non stop się przeprowadzać z jednego wynajmowanego mieszkania do kolejnego. I nigdy nie czuć się jak u siebie.

Nie jest łatwo oczywiście kredyt mieszkaniowy otrzymać. Pisałam o tym tutaj: https://prostoofinansach.wordpress.com/2015/12/06/zdolnosc-kredytowa/

A jak już się uda kredyt dostać jesteśmy szczęśliwi. Niestety to szczęście trochę nam zaburza pogorszenie sytuacji finansowej. Rata kredytu jest bardzo ważnym obciążeniem domowego budżetu. Na, a że zaciągnęliśmy go na dziesiątki lat, to nie mamy wyjścia powinniśmy się do tego przyzwyczaić.

Chcąc choć trochę sobie poprawić humor, zaczęłam szukać informacji o tym jak polskie kredyty mają się w stosunku tych zaciąganych przez innych Europejczyków.

Większość artykułów, była niestety sprzed paru lat, kiedy inflacja w Polsce było znacznie wyższe, a więc i oprocentowanie też. Niektórzy wtedy pisali, że kredyty Polaków (wszystkie rodzaje) są nawet pare razy droższe.

Udało mi się trafić na podsumowanie rynku hipotecznego i nieruchomości za rok 2014 wydane przez HYPOSTAT. Ciekawie wypada tam Polska. Poniżej dane ze średnim oprocentowaniem kredytów hipotecznych w Polsce w ostatnich latach.

2004 7,80 2010 6,48
2005 6,98 2011 6,70
2006 5,74 2012 6,95
2007 6,09 2013 5,14
2008 8,05 2014 4,10
2009 7,23

Spadło ono w ciągu ostatnich 11 lat prawie o połowę 🙂

I co ciekawe wcale nie mamy najwyższego oprocentowania w Europie (tabela poniżej), a jesteśmy też lepsi od Amerykanów, co mnie osobiście zaskoczyło.

CZ ES FI LT SK UK HU
2004 4,79 4,24 3,14 bd bd 4,95 16,07
2005 3,96 3,28 2,99 3,32 bd 5,17 13,15
2006 4,18 4,22 3,72 4,06 bd 5,05 9,82
2007 4,69 5,35 4,71 5,40 bd 5,69 9,98
2008 5,61 5,75 5,01 5,83 6,04 5,75 10,91
2009 5,61 3,97 2,45 4,17 5,90 4,21 11,55
2010 4,9 3,38 1,98 3,70 5,24 3,81 10,88
2011 4,04 3,33 2,50 3,71 4,84 3,62 10,46
2012 3,52 2,80 1,98 2,97 4,74 3,69 10,51
2013 3,26 2,72 1,98 2,39 4,10 3,24 9,85
2014 2,56 2,58 1,80 2,15 3,38 3,12 8,48

I jeszcze dane spoza UE:

USA TUR
2004 5,84 25,19
2005 5,86 15,10
2006 6,41 21,45
2007 6,34 16,80
2008 6,04 20,67
2009 5,04 12,06
2010 4,69 9,53
2011 4,46 14,40
2012 3,66 9,90
2013 3,98 10,69
2014 4,17 10,97

Ciekawe, że najtańsze kredyty mają Finowie. A najdrożej jest u Węgrów i Turków. Ostatnio trochę miałam do czynienia zawodowo z klientem z Turcji i bardzo mnie zdziwiła informacja od naszego handlowca, że tureckiej firmie nie wolno kupować na kredyt…. Choć raczej należałoby powiedzieć, że się to nie opłaca. Muszą wtedy zapłacić dodatkowy podatek swojej skarbówce i chodziło o naprawdę spore pieniądze.

Na oprocentowanie kredytu nie ma wpływu wyłącznie stawka ustalona dla danej waluty przez lokalny bądź europejski bank centralny, ale także marża banku. I tu kolejna ciekawostka marże banków działających w Polsce nie wypadają źle. Dom Kredytowy Notus wyliczył że w I 2014 średnia marża wyniosła 1,72%, kiedy Fundacja na rzecz kredytu hipotecznego w podobnym czasie podaje, że marże w Niemczech wyniosły około 2%, a w Wielkiej Brytanii nawet 2,8%

Polskie oprocentowanie jest stosunkowo niskie, biorąc pod uwagę, że dla złotówki WIBOR 3M (czyli podstawa naliczania odsetek) wynosi 1,67%, a dla euro LIBOR 3M jest ujemny i wynosi 0,75%… Różnica kolosalna.

W naszym kraju na średnie oprocentowanie wpływ mają oczywiście również kredyty hipoteczne walutowe, które mają nadal niższe oprocentowanie niż złotowe. Dlatego tak zdziwiło mnie oprocentowanie w USA, gdzie LIBOR dla USD wynosi 0,63%, czyli marża to aż 3,54%

Wiem, że jest wiele innych aspektów gdzie polskie kredyty wypadają gorzej niż inne, ale o nich dzisiaj nie chcę pisać. Niech ten artykuł skończy się  optymistycznie.

P.S.

Nie uwierzycie, ile czasu zajęło mi przerobienie prostych tabelek tak, żeby wordpress je całe pokazywał. Teraz są widoczne, ale wyglądają strasznie, za co przepraszam.

Reklamy

10 Comments Add yours

  1. Agnieszka pisze:

    Tabelki to kolejny krok do sukcesu. Dałaś radę. Teraz to już z górki. Powodzenia.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dzięki 🙂 Wypróbuje jeszcze jakieś inne pomysły. W przyszłości będzie lepiej.

      Polubienie

  2. babownia pisze:

    Ula, to jest bardzo ciekawy artykuł. Ja nie jestem wprawdzie na tym etapie życiowym, żeby brać kredyt hipoteczny, bo mam juz swój dom, ale moje dzieci byc może tak. Syn (Archideck) zajmuje się designem wnętrzarskim i być może pójdzie dalej w rynek nieruchomości, więc podeśle mu Twój link 🙂 a tabelki… KOBIETO PODZIWIAM CIĘ ZA NIE! Buziaki ❤

    Polubienie

    1. Dziękuję Basiu za dobre słowo i za każde polecenie. 🙂

      Polubienie

  3. Marta Romawa pisze:

    Ciekawy artykuł. Przyda się wszystkim, którzy stoją przed zakupem nieruchomości i muszą posiłkować się kredytem. Serdecznie pozdrawiam Marta

    Polubienie

  4. Bardzo ciekawie wypada to porównanie. Wychodzi na to, że wcale nie jest źle brać u nas kredyty, co bardzo mnie zaskoczyło, szczególnie to, że jest u nas taniej niż w Stanach. Na to wychodzi, że coraz bliżej u nas do życia amerykańskim snem 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  5. Cieszy, że nie wyróżniamy się na gorsze. Stajemy się normalnym państwem do życia 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s