Jak nie dać się wrobić w Alicję

Pamiętacie kredyt mieszkaniowy Alicja, który był bardzo popularny na przełomie XX i XXI wieku? Myślę, że wiele osób o nim jeszcze pamięta, choć wolałoby zapomnieć.

Sporo o kredytach już napisałam na moim blogu. Dzisiaj parę słów o tym, co może nas uchronić przed wpadnięciem w kłopoty takie jakie mieli (mają?) kredytobiorcy Alicji…

Chodzi mianowicie o wybór wielkości raty kredytu i rodzaju rat jakie możemy wybrać. Mamy dwie możliwości: raty równe i raty malejące.

Raty równe, czyli jak sama nazwa wskazuje płacimy co miesiąc dokładnie taką samą kwotę.

Raty malejące, czyli nasza kwota raty będzie coraz to mniejsza (jeśli nie zmienią się warunki kredytowania) .Zawsze rata składa się z dwóch części: części kapitałowej i części odsetkowej. Rozkładają się one jednak różnie w zależności od wybranej opcji. Myślę, że najłatwiej będzie to pokazać na przykładzie.

Wyobraźmy sobie, że zaciągnęliśmy kredyt na mieszkanie w kwocie 240.000 zł na 25 lat. Mamy więc do spłaty 25 x 12 czyli 300 miesięcznych rat. Najprościej licząc nasz kredyt dzielimy na te 300 części, wyjdzie nam miesięczna rata w części kapitałowej w wysokości 800,00 zł. Do tego musimy jeszcze spłacać odsetki. Odsetki na początku spłacania kredytu są najwyższe, ponieważ największy kapitał mamy jeszcze do spłaty.

Powiedzmy, że nasz kredyt jest oprocentowany 3% w skali roku. Po pierwszym miesiącu kapitał będzie się zmniejszał o zapłaconą kapitałową część raty.

lp Kapitał pozostały do spłaty Odsetki* Rata kapitałowa Rata cała
1 240.000 600 800 1.400
2 239.200 598 800 1.398
3 238.400 596 800 1.396
4 237.600 594 800 1.394
5 236.800 592 800 1.392
6..299 …. …. ….
300 800 2 800 802
 *Do wyliczeń dla uproszczenia przyjęłam, że miesiąc ma 30 dni, a rok 360.

Powyższy przykład liczbowy pokazuje jak działają raty malejące: czyli spłacamy cały czas taką samą kwotę raty kapitałowej – 800 zł – i całe należne odsetki za czas korzystania z kredytu. Kapitał spłacamy, powoli ale systematycznie, więc i odsetki maleją.

Ten sposób spłaty rat jest w efekcie tańszy dla kredytobiorcy od rat równych. Niestety ma też minusy:

– po pierwsze musimy mieć znacznie wyższą zdolność kredytową ( pisałam o niej tutaj: https://prostoofinansach.wordpress.com/2015/12/06/zdolnosc-kredytowa/ ), ponieważ bank będzie porównywał nasze dochody z najwyższą z rat.

– jest też trudniej spłacać wyższe raty, szczególnie na początku, gdy czeka nas też przeprowadzka, zakup mebli i wiele innych wydatków. Przy ratach malejących najwyższa miesięczna rata to 1.400 zł.

Spróbujmy zobaczyć jak sytuacja by się przedstawiała gdybyśmy chcieli płacić raty równe. Przy tych samych założeniach: okres kredytowania 25 lat, oprocentowanie 3%. Tu skorzystałam z pomocy kalkulatora na stronie bankiera: http://www.bankier.pl/narzedzia/kalkulator-kredytowy . Rata równa wyniosłaby 1.138,11 zł, byłaby więc sporo niższa niż pierwsze raty przy wcześniejszym sposobie. Przez 5 miesięcy wpłacilibyśmy bankowi o 1.289,45 zł mniej.

lp Kapitał pozostały do spłaty odsetki Rata kapitałowa Rata cała
1 240.000,00 600,00 538,11 1.138,11
2 239.461,89 598,65 539,46 1.138,11
3 238.922.43 597,31 540,80 1.138,11
4 238.381,63 595,95 542,16 1.138,11
5 237.839,47 594,60 543,51 1.138,11
6..299 …. …. ….
300 1.135,27 2,84 1.135,27 1.138,11

Przy ratach malejących mamy do spłaty w całym okresie 330.300,00 zł.

Przy ratach równych do spłaty pozostaje 341.431,95 zł.

Różnica 11.131,95 bierze się stąd, że wolniej spłacamy kapitał kredytu. A jest to szczególnie ważne gdy płacimy pierwsze raty. Przy ratach malejących przez pierwszych 5 miesięcy spłaciliśmy 3.200 zł z kapitału, przy ratach równych tylko 2.704,04 zł.

Pewno już wiecie dlaczego mieli problem kredytobiorcy, którzy zaciągnęli kredyt w PKO BP Alicja jeszcze na początku XXI wieku… Był to kredyt mieszkaniowy, więc kwoty początkowe kapitału nie były małe. Natomiast raty były dobrane tak, żeby… nie spłacać nawet naliczanych odsetek. Nie spłacone odsetki, bo rata była tak mała, powiększały kapitał kredytu…. Dług więc rósł z miesiąca na miesiąc. A jak kredyt był brany to wszyscy (?) byli szczęśliwi, bo raty były niskie, więc wiele osób mogło sobie pozwolić na takie obciążenie domowego budżetu. A i bank zarabiał  na oprocentowaniu kredytu i to przez wiele, wiele lat. Bez zmian umów spłata kredytu nie była możliwa. Dzisiaj nazwalibyśmy to pewno lichwą, wtedy przepisy pozwalały na takie warunki umowy. Mam też skojarzenia z innym kredytem, który bankom też dał sporo zarobić, tyle że w bardziej teraźniejszych czasach…

Niedawno słyszałam też o podobnym do Alicji „kredycie” w SKOKu. Kolega sam się zorientował, że nigdy go nie spłaci…. Bo płacił tylko odsetki…. Na szczęście nie był to kredyt hipoteczny tylko znacznie mniejszy konsumencki. Wziął więc pożyczkę z ZFŚS i pseudo kredyt spłacił od razu. Bank sporo go naciągnął…. Ale tak to już jest, człowiek się uczy całe życie.

Nieznajomość żadnego prawa nie chroni przed odpowiedzialnością, również nieznajomość zasad ekonomii. Dlatego jeśli to możliwe uczmy się tego co w życiu może nam się przydać. I przekazujmy tą wiedzę naszym dzieciom, w szkole się tego pewno nie nauczą….

Reklamy

15 Comments Add yours

  1. Justyna Nie pisze:

    Kiedyś znajomy z pracy mi wspominał, że raty malejące są korzystniejsze, ale nie wiedziałam na czym dokładnie to polega. Dzięki za zobrazowanie 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Anna Kotarba pisze:

    Kredyt Alicja to już wręcz legenda 😉
    Kiedyś właśnie na jakimś szkoleniu prowadzący wziął go na warsztat tłumacząc kwestię odsetek.

    Bardzo fajnie to opisałaś 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  3. Mam nadzieję, że dzisiaj już takich pułapek zbyt wiele w kredytach na nas nie czeka. A Ci którzy skorzystali z Alicji niech będą przestrogą, że należy czytać umowy ze zrozumieniem.

    Lubię to

  4. Dzięki takim wpisom zaczynam ogarniać finanse. Trudno uwierzyć, ale mam system wyparcia i trudno przychodzi mi ogarnianie tej kwestii…mimo wieku.
    Podziwiam za merytoryczność i przejrzystość Twojego tekstu:) i przesłanie z tego płynące. Dziękuję, Ula.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję za dobre słowo 🙂 Zawsze by się chciało, żeby nasze dzieci miały lepiej niż my 🙂

      Lubię to

  5. babownia pisze:

    Ula, jak zawsze doskonale opisujesz finansowe zawiłości. Jestem pod wrażeniem. Jak czytam, to aż mam gęsią skórkę, jak bardzo łatwo można sobie „założyć na szyję pętlę”. Kurczę, coraz bardziej czuję, że edukacja finansowa jest u nas niewystarczająca. Pozdrawiam z Łańcuta 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Oj tak, edukacji finansowej u nas jest za mało. Za moich czasów wcale jej nie było, a po studiach ekonomicznych też jakoś nie czułam, że o finansach domowych wiem dużo…. Cały czas się ich uczę.
      Piękne miasteczko Łańcut 🙂 Miłego dnia.

      Lubię to

  6. Mateusz pisze:

    Bardzo ciekawy artykuł. To fakt, że patrzy się zwykle na ratę a gubi perspektywę całego kredytu. A to ważne, bo jak WIBOR wróci do stanu sprzed paru lat, to w wielu przypadkach „Złotówkowiczów” zaboli równie mocno jak dziś „Frankowiczów” – miejmy tego świadomość! I można przygotować się do ewentualnych podwyżek stóp (za rok, dwa, trzy, pięć?) – polecam Elementarz Finansów Domowych http://www.elfido.pl/kredyty/to-ty-mozesz-byc-panem-swego-kredytu/ pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

    1. Niestety zdarza nam się zwracać uwagę tylko na to co wydaje się, że jest łatwe do porównania – wielkość raty. A to niestety tylko pół prawdy…. A stopy zaczną wzrastać na pewno, a polskie kredyty hipoteczne są w większości oparte na zmiennej stopie procentowej więc niestety zaboli…

      Lubię to

  7. Fajnie jest się dowiedzieć na czym to dokładnie polega 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  8. Dawid pisze:

    Znałem różnice pomiędzy ratą stałą, a malejącą, wiedziałem też, który kredyt wychodzi taniej i dlaczego. Jednak nawet do głowy mi nie przyszło, że można (było) legalnie oferować ludziom nigdy niespłacający się kredyt… Niezły przekręt.
    Dzięki za uświadomienie i artykuł „ku przestrodze”!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Niestety można było. Mam nadzieję, że dzisiaj już taki kredyt nie przejdzie…. Choć jak pisałam w SKOKu się z podobnym spotkałam…

      Lubię to

  9. narwany pisze:

    Niezła akcja w tym stylu to była ze Spółką Amber Gold. W sumie to fimra zbiła niezłą kasę. Szkoda tylko, że z takim skutkiem. No, ale jednak ludzie dali się nabrać.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Czasami jesteśmy zbyt łatwowierni. Nie czytamy zasad/regulaminów albo jak przy Amber Gold wierzymy w cuda….

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s