Lato i … mandaty

Wyjeżdżając na wakacje przeważnie myślimy o tym co nas pozytywnego czeka, czyli słońcu, plaży, czy nic nie robieniu, po prostu o odpoczywaniu na maksa. Wyjeżdżając do innych państw musimy też jednak pomyśleć o odmiennych niż w Polsce uregulowaniach prawnych. Jeżeli pojechaliśmy na wakacje własnym samochodem, albo na miejscu go wynajęliśmy, będzie nas szczególnie interesować prawo drogowe i z nim związane wysokości choćby mandatów za jego niestosowanie. Na pewne nie chcielibyśmy, żeby mandat zepsuł nam wakacje, ograniczył środki na odpoczywanie.

Mandaty w Polsce i w Europie

Mówi się, że mandaty w naszym kraju są niskie, a za granicą wysokie. Jest to i prawda i fałsz. Wszystko jak zwykle zależy od punktu patrzenia. Nominalnie mandaty są u nas faktycznie niższe niż w większości krajów europejskich, ale gdy przeliczyć ich obciążenie dla kierowcy w stosunku do jego zarobków, to już nie jest to takie oczywiste. Szukając materiałów do tego tekstu trafiłam na artykuł z 2014r opublikowany na stronie www.moto.pl  Jego autor porównał mandaty za najpopularniejsze wykroczenia drogowe w paru europejskich krajach. I tak na przykład minimalny mandat za przekroczenie prędkości o 50 km to w Polsce 400 zł, a we Francji już 6.000 zł. Tyle, że u nas z jednej pensji możemy zapłacić 6,7 takich mandatów, a Francuzowi wystarczy pensji tylko na 1,5 mandatu. Francuz przyjeżdzający do Polski będzie się śmiał z naszego mandatu, ale Polak we Francji lepiej, żeby jeździł przepisowo, bo pewno by mu brakło środków, które zabrał ze sobą na wypoczynek. Inaczej jest jeśli chodzi o nieprawidłowe wyprzedzanie: u nas jest to 200 zł a np. u Niemców tylko 120 zł… W kraju możemy sobie „pozwolić” na 13,3 takich mandatów w miesiącu, kiedy nasi zachodni sąsiedzi mogą uregulować ich aż 75,7.

Słynna Szwajcaria….

Najostrzejsze mandaty za prędkość są chyba w Szwajcarii. Tam za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o 15 km grozi nam mandat 250 CHF, ale już za 16 km nasza sprawa trafi do sądu i dostaniemy znacznie wyższą karę….Podobny skutek będzie przy prędkości o 21 km wyższej w terenie niezabudowanym, albo ponad 25 km na autostradzie. A Sąd może orzec karę nawet rzędu kilkuset tysięcy złotych…  Za przejazd na czerwonym świetle zapłacimy 250 CHF. Sporo nas tam też może kosztować mandat za niewłączenie kierunkowskazu przed manewrem skrętu lub niewyłączenie go po jego zakończeniu – 100 CHF. A jeżdżąc w Polsce wielu z nas nie pamięta o takim obowiązku.

…Wielka Brytania

Ciekawym krajem, jeśli chodzi o mandaty, jest też Wielka Brytania, a tu też często Polaków można spotkać na drogach i nie tylko w wakacje. W kraju tym mandaty otrzymamy na podstawie nagrań z kamer, których jest tu sporo. Jeden z przepisów, który w Polsce nie jest zbytnio egzekwowany ,a tu jest ostro karany, to wjechanie na skrzyżowanie kiedy nie można go opuścić. Mają nawet na niektórych skrzyżowaniach namalowane specjalne linie. Prawo działa u nich bardzo szybko, np. za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu wyrok sądowy można otrzymać już dzień po zatrzymaniu. W kraju tym obowiązują niskie limity punktów karnych, także kierowcy starają się jeździć bardzo ostrożnie. Dodatkowo niezapłacenie mandatu w terminie 28 dni oznacza… automatycznie oddanie sprawy do sądu…

i jeszcze okrutna Holandia

Holandia to też „ciekawy” kraj dla kierowców. U nich nieterminowe, albo niepełne zapłacenie mandatu oznacza… jego podwojenie. Karane jest również np. zbyt bliska jazda za poprzedzającym pojazdem, tzw  jazda na zderzaku, a mandat wynosi od 280 do 700 euro. A jeśli dodatkowo było zdarzenie gdzie są straty materialne, albo ktoś doznał obrażeń, mandat jeszcze rośnie. Karane jest również jazda pod wpływem alkoholu (0,22-0,80 promila) mandatem na 360 euro; za wyprzedzanie na przejściu dla pieszych zapłacimy 370 euro; przejechanie na czerwonym świetle kosztuje 230 euro; za niezapięcie pasów można zapłacić 140 euro . A to nie są małe kwoty dla Polaka. Jednak najsurowszy przepis w holenderskim kodeksie drogowym to możliwość konfiskaty samochodu, który był użyty przy wykroczeniu. Jeśli wierzyć  Wirtualnej Polsce, to pecha miał jeden z kierowców, który przekroczył prędkość o 80 km/h, oprócz niemałego mandatu został mu zabrany samochód. A że był to bugatti veyron to kierowca zbiedniał o jakieś 7 mln złotych….Rzucił mi się w oczy też wysoki mandat za przejazd na czerwonym świetle w Grecji jest to aż 700 euro…. ale to nic … przy holenderskiej karze.

Mandat nie tylko za prowadzenie pojazdu

Mandaty możemy otrzymać nie tylko wprost związane z manewrami na drodze. Policja w Szwajcarii ma prawo przejrzeć nam i pasażerom samochodu telefon i ukarać za posiadanie aplikacji np. informującej o antyradarach. Niedozwolone są one nie tylko w Szwajcarii ale i np. Niemczech, Francji , Austrii czy Czechach. U naszych południowych sąsiadów mandat to nawet 30.000 zł. Musimy też pamiętać, że w niektórych krajach zabronione jest posiadanie CB radia , a w np. Szwecji, Austrii, Szwajcarii trzeba mieć pozwolenie na używanie kamery w samochodzie. Z innych ciekawostek, np. w Danii, na bezpłatnych parkingach, jest obowiązek umieszczania zegara z informacją, o której stanęliśmy na parkingu, za jego brak mandat wynosi ok. 300 zł. Pamiętajmy też, z mojego wcześniejszego tekstu tutaj, że w kanistrze możemy mieć co najwyżej 10 litrów paliwa na zapas.

Mandaty dla niezmotoryzowanych

Inne mandaty nie związane zupełnie już z samochodem mogą nas kwotą zaskoczyć. Kara za jazdę bez biletu komunikacji miejskiej w Londynie to blisko 6.000 zł, podobnie jest zresztą w Szwecji. Teraz kurs funt trochę spadł, ale to niewielkie pocieszenie. W wielu krajach, podobnie jak u nas nie wolno pić alkoholu w miejscach publicznych. W każdym kraju jednak tym miejscem może być co innego. W Hiszpanii czy Szwecji możemy zapłacić do 3.000 zł.

Są też kraje gdzie nie wolno w miejscach publicznych palić (niekiedy dotyczy to nawet papierosa elektronicznego). Takie przepisy są w Skandynawii, Bułgarii czy na Litwie. Kara w Irlandii to ponoć nawet 13.000 zł (nie znalazłam potwierdzenia jednak w większej ilości źródeł).

I jeszcze ciekawostki z … Polski

A wiedzieliście, że w Polsce można dostać mandat za palenie w samochodzie służbowym, np. w taksówce? Mandat to 500 zł, a jest i drugi za…. brak w widocznym miejscu tabliczki z informacja o zakazie – 150 zł. Hmmm człowiek się uczy całe życie, sama jeżdżę od lat samochodem służbowym i przez myśl mi nie przeszło zaopatrzyć się w taka tabliczkę. Ja nie pale, pasażerów wożę rzadko… Ale przepis to przepis.

Za granicą mandat otrzymać może też pieszy przechodzący w niedozwolonym miejscu, albo nie idący chodnikiem…

Ciekawe, że za granicą nie może Polak liczyć na taryfę ulgową, dlatego zastanowił mnie tekst na http://www.warszawa.naszemiasto.pl gdzie znalazłam informację o tym, że kontrolerzy ZTM w Poznaniu, dostali instrukcję, że gdy złapią obcokrajowca bez biletu w komunikacji to powinni go… pouczyć.  Ciekawe w jakim języku 🙂

Mandaty zagranicą są w większości zupełnie nie na naszą kieszeń, szkoda żeby zepsuły nam wakacje. Dlatego polecam zainstalować sobie, którąś z aplikacji na smartfony, mogącą nam pomóc w zagranicznej podróży. Są to: Going abroad i Autem za granicę. Informują one o przepisach drogowych w poszczególnych krajach.

Życzę udanych wyjazdów i nie sprawdzajcie proszę w praktyce wysokości mandatów 🙂

Podane w tekście wysokości mandatów są podane w wielkościach zaokrąglonych, chodziło mi bardziej o pokazanie rzędu wielkości niż matematycznych dokładnych wyliczeń. Nie wymieniłam też oczywiście wszystkich przepisów, we wszystkich europejskich krajach. Chciałam za to pokazać ich odmienność.

Podobał Ci się ten tekst? Był przydatny? Skomentuj proszę, zawsze miło wiedzieć, że porusza się użyteczne tematy. Jeśli ciekawią cię finanse takie wprost wpływające na naszą kieszeń zapraszam do śledzenia mojego bloga, tu na wordpress,  bądź polubienia profilu na FB.

Wcześniejsze wakacyjne tematy znajdziecie tutaj:

Lato, wino i cygara

Lato, perfumy i czekolada

Lato – czas to pieniądz

 

Advertisements

20 Comments Add yours

  1. Ola pisze:

    Bardzo przydatny wpis – co do Holandii, faktycznie, kary są tu bardzo restrykcyjne. Gorsze jednak od mandatów jest samo poruszanie sie po mieście samochodem, który jest tutaj traktowany jak ostanie ogniwo drogowego łańcucha pokarmowego 😉 Rowerzyści zdecydowanie dominują drogi, zaraz za nimi pędzą skutery i motocykle, zaś szczeliny pomiędzy jednośladami wypełniają szczelnie turyści i piesi – prawdziwe piekło dla kierowców! :))

    Polubione przez 1 osoba

    1. Nigdy bym tak nie pomyślała. Za to dokładnie takie skojarzenia miałam z Turcją. W Turcji byłam, w Holandii nie…. więc dzięki za info. Lepiej wiedzieć gdy się tam wybiorę.

      Lubię to

  2. Dorota pisze:

    Bardzo przydatne zestawienie. Zaskoczyła mnie Holandia. Byłam tam nie raz, mam zmotoryzowanych znajomych, jeździłam z nimi tu i tam, i nigdy, ale to nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że mandaty mogą tam być tak wysokie.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Bardzo często myślimy, że wszędzie jest podobnie jak na naszym własnym podwórku. Bardzo się można pomylić.

      Lubię to

  3. Następnym razem będę zdecydowanie bardziej uważać za granicą o.O

    Polubione przez 1 osoba

    1. A to najbrudniejsze na wakacjach. Wtedy nam się wydaje, że jesteśmy królami świata…. Lepiej nie ryzykować.

      Lubię to

  4. babownia pisze:

    Ula drakońskie te ceny w niektórych przypadkach 😀 aż prawie sie cieszę, że w tym roku zostaję w domu zamiast jechać poza granice naszego kraju 😀 moje doświadczenia z mandatami jednak sa najgorsze ze Słowacji, bo tam oznakowanie w niektórych miejscach jest jakby złośliwie ustawione i policja tylko czeka na Polaków. Przy mnie „skasowali” 5 samochodów. A w innych krajach ok 🙂 Nie mieliśmy wielkich niespodzianek. Zdarzyło sie raz, ale sami byliśmy sobie winni 😀

    Polubione przez 1 osoba

    1. Też słyszałam od znajomych, że ze słowackimi policjantami mieli problem. Nam, odpukać, nic takiego się nie przydarzyło. Twoje wakacje też będą udane 😉

      Lubię to

  5. Nawet jadąc nad Bałtyk można sobie ładnie wydrenować portfel mandatami 🙂 Dla mnie najważniejsze, to jeździć z głową! Bo ważny jest stan auta i pogoda. Oczywiście stan zdrowotny i samopoczucie kierowcy również! 🙂 Dodajmy do tego trochę kultury na drodze i refleksję, że na trasie Warszawa – Mazury, możemy zaoszczędzić pędząc na złamanie karku jakieś 40 minut… Przy dobrych wiatrach i pustej trasie… A taka nie jest 🙂 Nie jesteśmy w stanie zyskać dużych ilości czasu, a możemy stracić bardzo wiele. Ja sobie cenię spokój ducha i bezpieczeństwo swoje i pasażerów 🙂 Dlatego nie zbieram mandatów 😉 Przynajmniej tych, za oczywiste występki kierowcy 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. No i słusznie. Bezpieczeństwo najważniejsze. A i nie ma sensu robić hobby z … kolekcjonowania mandatów 🙂

      Lubię to

  6. Fajny wpis 🙂 Jeśli chodzi o Irlandię – to akurat tutaj raczej ciężko o mandat 😀 Dozwolone prędkości czasami są większe niż realne możliwości; Gardy – tutejszej policji – nigdy prawie nie widać na drogach; radarów prawie brak. Wydaje mi się, że trzeba by się bardzooo mocno postarać, żeby coś naskrobać sobie 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Przynajmniej jakiś jeden normalny kraj. I niech to się nie zmienia 🙂

      Lubię to

  7. Marta K pisze:

    Ha faktycznie! Wyjeżdżając za granicę jakoś zupełnie się o tym nie myśli, a można się nieco niemile zaskoczyć 🙂 Mnie na szczęście taka sytuacja jeszcze się nie zdarzyła 🙂 ale zawsze lepiej wiedzieć 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Strzeżonego Panu Bóg strzeże 🙂

      Lubię to

  8. Iza pisze:

    Czy to prawda z tą karę za jazdę bez biletu w Londynie :-0 ? Trochę nieadekwatne do przewinienia. Porównując z innymi krajami, w Polsce nie jest tak źle. Ja ostatnio dostałam mandat za brak podstawowego wyposażenia samochodu, czyli trójkąta – 50 zł 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Przypuszczam, że Anglicy chcą, żeby kara była bolesna, tak po prostu dla odstraszenia. Muszę popytać znajomych czy mają jakąś praktyczną wiedzę, czy taka kara jest faktycznie nadkładana. Choć znając ich podejście do prawa, myślę, że to realne.

      Lubię to

  9. Bardzo przydatny wpis. Jak do tej pory samochodem jeździlismy tylko na Węgry. Za każdym razem sprawdzam przepisy czy coś się nie zmieniło. Tak jak piszesz szkoda przez głupotę psuć sobie wakacji. Czasem lepiej dojechać godzinkę później a w dobrym humorze 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  10. Nie miałam kompletnie pojęcia, że są takie mandaty w innych krajach. Dobrze jest się wcześniej zapoznać z przepisami jakie panują w danym kraju, żeby potem nie było problemów. Bo raczej negocjacje z policją nie wchodzą w grę. Co do Szwajcarii to faktycznie tam mają bardzo zaostrzone przepisy i ogromne mandaty.

    Polubione przez 1 osoba

  11. Narin Kokon pisze:

    Kurka wodna lepiej mieć się na baczności! 😀

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s