Czy warto oszczędzać na lokacie?

Ostatnio gdzieś rzucił mi się w oczy tekst, że nie warto korzystać z lokat bo oprocentowanie jest tak niskie że szkoda zachodu.

Artykuł mnie trochę zbulwersował, bo nie rozumie, dlaczego nie warto dostać czegoś za darmo? Czy pieniądz leżący w szufladzie, przysłowiowej skarpecie, czy na nieoprocentowanym koncie bankowym urośnie? Przecież nie. W dzisiejszych czasach co prawda może nie zjedzą go myszy, ale i nie zaczną pieniądze pączkować, albo się rozmnażać. O rozmnażaniu pieniędzy humorystycznie  napisała ostatnio Milena ze Smiley Project. Można się pośmiać, więc zajrzyjcie tutaj .

Na każdą złotówkę przeważnie ciężko pracujemy. Często też każdą oglądamy z każdej strony gdy mamy ją widać. Dlaczego więc mamy rezygnować z kwoty, którą ktoś chce nam dać? A nie potrzeba zbyt wiele wysiłku by ją dostać. Gdy rozdają bony rabatowe w Carrefour, Lidlu czy Tesco to biegniemy na zakupy. Choć trzeba pójść, wydać pieniądze, a często pójść raz jeszcze na kolejne zakupy. A żeby dostać dodatkowe pieniądze na lokacie czy rachunku oszczędnościowym, przeważnie wystarczy na parę chwil usiąść przed komputerem. Czyż tego nie robimy co dzień??? Może w przerwie w surfowaniu po stronach internetowych, czy oglądaniu filmików na YouTube zajrzyjmy do naszego banku.

rachunek czy lokata?

Jak już wspomniałam mamy dwa proste metody na oprocentowanie pieniędzy: korzystanie z rachunku oszczędnościowego albo założenie lokaty. Rachunek oszczędnościowy jest o tyle lepszy (?), że możemy z niego w dowolnym czasie pieniądze wypłacić bez utraty odsetek. Przeważnie możemy to zrobić bezpłatnie raz albo dwa razy w miesiącu. Zerwanie natomiast lokaty przed czasem przeważnie kończy się utratą odsetek, choć nie jest to już regułą.

a oprocentowanie…

Jeśli chodzi o oprocentowanie to szału nie ma, to prawda. Jeszcze nie dawno można było zyskać i 7%. Różnica oczywiście jest. W najnowszym rankingu kont oszczędnościowych który znajdziecie tutaj  zobaczymy, że można zyskać maksymalnie 3,5% w Orange Finanse, drugi na liście BGŻ oferuje 2,5 % na koncie oszczędnościowym i 3% na lokacie, a trzeci na podium Idea Bank pozwoli nam zgarnąć 3%.  Nie są to jednak oferty bezwarunkowe. Każda z wymienionych instytucji stawia dodatkowe warunki. No i nie można wierzyć że akurat ten ranking jest tym z najlepszymi ofertami. Znalazłam jeszcze ranking bankiera i tam tylko zwycięzca jest ten sam. Ranking bankiera . Na kolejnych miejscach jest Eurobank i BOŚ z oprocentowaniem na poziomie 3%, ale co ciekawe w tym ostatnim 3% dostaną tylko Ci którzy otrzymują świadczenie z 500+. Niespotykany do niedawna warunek.

Można też założyć zwyczajną (albo i niezwyczajną) lokatę. Tu też znalazłam aktualny ranking lokat. Zwyczajna i niezwyczajna lokata nie pojawiły się tu bez powodu. Liderem w lokatach, wdg ww rankingu, jest bowiem lokata (moim zdaniem) niezwyczajna w Noble Banku. I nie chodzi mi o wysokie oprocentowanie bo dla lokaty 3-miesięcznej jest to 5,5% jest bowiem i warunek dodatkowy, trzeba również skorzystać z planu inwestycyjnego. Próbowałam dowiedzieć się o co chodzi z tą inwestycją, ale niestety na stronie banku nie znalazłam szczegółów takiej oferty. Jest tylko informacja o lokacie  z inwestycją na 3 , 6 miesięcy ale więcej informacji można uzyskać tylko w placówce własnej banku. Mogę więc przypuszczać, że oprócz lokaty należy założyć dodatkową inwestycję, o bliżej nie określonych warunkach. Może jakieś systematyczne oszczędzanie? Nie wiem.  Z lokat gdzie  nie trzeba zakładać konta można polecić Idea Bank (4% na 2 miesiące)

PKO i Pekao….

I jeszcze moja subiektywna (?) ocena. Jeśli macie rachunek w jednym z dwóch największych banków w Polsce PKO BP albo Pekao SA to bardzo dokładnie sprawdźcie jakie oferują oprocentowania. Zajrzałam na ich strony – zwykłe lokaty to oprocentowanie nie wiele wyższe niż 1%, a oprocentowanie na rachunku oszczędnościowym 0,2-0,3% też nie robi wrażenia… Jeśli nie macie więcej kont naprawdę warto je założyć… To nie jest dobre oprocentowanie.

Wiadomo, że większość z nas, żeby założyć lokatę nie będzie zmieniać banku. Nie jest też chętna zakładać nowych kont. Z lokat korzystamy przeważnie tam gdzie mam rachunek bankowy. NBP w 2016 roku podało wyniki badań, ponoć już 78% Polaków posiada rachunek bankowy. W badaniach z 2012 roku, 67,5 % miało jedno konto, 23% z nich ma 2 konta, a 11,6% co najmniej 3 lub więcej. Do tej pory pewno te liczby jeszcze urosły. Innymi słowy, skoro mamy już często po parę kont możemy wybierać oferty. Trzeba tylko czytać regulaminy. Te od lokat i rachunków oszczędnościowych na szczęście nie są ani długie, ani skomplikowane.

czasami warto zerwać…

Trzeba pamiętać, żeby nigdy nie zostawiać lokaty, która już się zakończy, żeby się automatycznie odnowiła. Zdarzyło mi się tylko raz na wiele lat korzystania z tego instrumentu, że odnowiła się na zbliżonych warunkach, a nie warunkach standardowych, czyli np. z oprocentowanie 0,5% w skali roku. Trzeba więc czasami zajrzeć do zakładki lokaty czy oszczędności. Zerwanie lokaty na początkowym etapie nie wiele nas kosztuje, bo utratę małej jeszcze wartości odsetek. Dlatego warto np. w  5 dniu (przy lokacie miesięcznej czy dłuższej) odnowionej na 0,5% zamknąć taką lokatę. Od 1000 zł lokaty odsetek byłoby 7 groszy  minus podatek 1 grosz.  No tak, od lokat płacimy podatek kiedyś nazwany podatkiem Belki, od nazwiska ministra który go wprowadził… . Czyli podatek od dochodów kapitałowych. Nie ma już zwykłych lokat, które pozwalałyby podatku uniknąć. Dzisiaj nawet ten 1 grosz zostałby pobrany gdyby odsetki były wypłacone.

Pamiętajmy, że środki zgromadzone w bankach posiadających gwarancję BFG (czyli pewno prawie wszystkich w Polsce) są bezpieczne do kwoty 100.000 euro na osobę. To całkiem sporo, przy większych kwotach wystarczy, że lokata będzie założona na 2 osoby (choćby małżonków). Albo trzeba ją założyć w innym banku. Limit dotyczy jednego banku i jednej osoby.

 Słownik:

Oprocentowanie, np. 4% oznacza, że jest to zarobek od ulokowanej kwoty, 
gdybyśmy ją przechowywali w banku przez rok. Jeśli lokata jest krótsza to 
dostaniemy proporcjonalnie mniej. Najprościej wyliczyć odsetki w ten sposób, 
że mnożymy kwotę lokaty przez podane oprocentowanie, czyli w naszym przypadku 4%,
a następnie dzielimy przez 12 miesięcy i mnożymy przez ilość miesięcy.
na które lokata została zawarta. Przy krótszych lokatach trzeba podzielić wynik 
przez 365 dni i pomnożyć przez ilość dni trwania lokaty. Pamiętajmy, że banki 
zawsze liczą z dokładnością do dni.

Lokata 5.000 zł ; Czas: 3 miesiące; Oprocentowanie 4%

Odsetki 5000 x 4% = 200 zł / 12 msc = 16,6666 x 3 msc =50 zł.

Od tej kwoty bank pobierze nam 19% podatku, czyli otrzymamy 40,5 zł.

Czy ktoś by nam dał za darmo te 40 zł??? A tak możemy pójść na pizzę, albo kupić sobie 2 bilety do kina. Inwencja w waszych rękach 🙂

Pamiętajmy, jeśli pieniądze „leżą: na zwykłym nieoprocentowanym koncie, to bank na nich zarabia choćby lokując je na noc (tzw over night) w NBP czy udzielając kredytów innym. A Ty mu swoje pieniądze udostępniasz za darmo.

W innych krajach oprocentowanie mają już ujemne. A to oznacza, że bank od lokat pobiera opłatę… a nie wypłaca choćby małe odsetki. A oprocentowanie w strefie euro jest bliskie zera. My znowu mamy troszkę lepiej 🙂

Wracając jeszcze do pytania z tytułu. Moim zdaniem oszczędzać warto zawsze. I nie myślmy, że oszczędzanie to tylko kupowanie tańszych produktów, to również wykorzystywanie nadarzających się okazji, żeby nasze pieniądze pomnożyć.

A Kopernik skąd?

Jeszcze małe wyjaśnienie na temat zdjęcia, które rozpoczyna ten tekst. To oczywiście jesienny Toruń. A z pieniędzmi skojarzył mi się ostatnio słynny polski ekonomista Mikołaj Kopernik związany z tym miastem, który opracował zasady reformy monetarnej (w latach 1517-1526). Wspominał w niej o wartości pieniądza, a właściwie jej spadku… Nie był tyko astronomem, matematykiem czy teologiem.  Ale to może temat na inny tekst.

Zaciekawiłam Cię tym tekstem? A może chcesz ze mną podyskutować. Zostaw proszę komentarz albo polub ten post, dasz mi informacje, że ktoś czyta moje teksty. A to daje sporo motywacji gdy siada się po raz kolejny przed klawiaturą.

 

 

Advertisements

26 Comments Add yours

  1. Cześć Ula!

    Zgadzam się z Tobą, jeżeli pieniądze mają leżeć na nieoprocentowanym RORze, zawsze warto je zmusić do pracy, by nie traciły na wartości poprzez inflację. Ja edukuję swoich bliskich w tej materii i to z sukcesami 🙂 Jeszcze do niedawna niektórzy trzymali na zwykłym koncie wszystkie oszczędności życia 😮 na szczęście to już przeszłość. Pozdrawiam!

    Polubione przez 1 osoba

    1. U mnie w rodzinie za to mam takich bliskich, którzy wybierają całą pensję z konta w dniu, w którym się na nim pojawi. Połowę od razu zanoszą na pocztę i płacą rachunki. A drugą część wrzucają do słoika….
      Gratuluję skutecznej nauki innych 🙂

      Lubię to

  2. smileyprojectpl pisze:

    I od razu wszystko jest jaśniejsze 😀
    Dziękuje za wzmiankę 😉

    Polubione przez 1 osoba

  3. Werluka pisze:

    Gdy zakładałam konto oszczędnościowe w Orange Finanse oferowane 3,5% było bodaj największym oprocentowaniem na rynku. Polecam poczytać sobie na ten temat 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dalej z najmniejszą ilością warunków konto w Orange Finanse jest jednym z najwyższym oprocentowaniem. Utrzymało pierwsze miejsce w jednym z zacytowanych przeze mnie rankingów. W bankach trzeba jednak uważać, oferty często się zmieniają.

      Lubię to

  4. KLAAJDKA pisze:

    Staram się oszczędzać gdzie się da, ale w sprawach bankowych jestem totalnie zielona, a za dużo nie mam, żeby na lokatę wrzucić, także póki co zostanę przy skarpetach, a raczej przy skarbonkach. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Na koncie oszczędnościowym przypisanym do zwykłego rachunku można trzymać choćby pół pensji przez parę dni, a parę złotych dorzucą.

      Lubię to

  5. Zgadzam się! Trzeba korzystać i zarabiać tam gdzie się da. Grosz do grosza jak to mówią 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dokładnie tak. A jeszcze jeśli my nie dostaniemy tych paru złotych z odsetek, to zostawiamy je bankowi w prezencie.

      Lubię to

  6. szkolneinspiracje pisze:

    Pieniądze wpłacam na 10-dniowe lokaty internetowe. Krótki termin, a zawsze jest na przysłowiowe waciki. Nie trzeba przesiadywać w banku i zrywam w każdej chwili, jeżeli potrzebuję pieniądze.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Bardzo dobry pomysł. Pieniądze nie zablokowane, a jednak pracują 🙂

      Lubię to

  7. Gee pisze:

    Zgadzam się z poprzedniczką. Grosz do grosza:) Ja staram się od niedawna oszczędzać gdzie się da. Nawet zaangażowałam się w karty na kawę, punkty w sklepach itp. Bo grosz do grosza…:)

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dokładnie. Ktoś kiedyś przeliczał ile to trzeba kupić, żeby jakieś punkty dostać i to się nie opłaca. Ale to przecież nie prawda. Jeśli kupujemy w dobre cenie, to punkty są po prostu dodatkowym bonusem. Ja kiedyś za punkty z BP odebrałam zestaw garnków, który dałam komuś na prezent. Taki kolejny bonus, prawie za darmo.

      Lubię to

  8. babownia pisze:

    Ja Ula mam trochę inny problem niż oszczędzanie na lokatach. I liczę na to, że może napiszesz kiedyś o tym u siebie dużo i dokładnie. Zastanawiam się nad tym jak się najlepiej zabezpieczyć na starość. Czyli gdzie odkładać pieniądze, żeby były bezpieczne i jaki wariant wybrać. Nie mam o tym zielonego pojęcia, ale czuję już oddech starości bez emerytury na plecach. A może już było o tym, a ja zapomniałam? Ściskam!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Masz rację temat bardzo ważny. Większość z nas nie ma co liczyć na przyzwoitą emeryturę. Nie wiadomo, czy w ogóle ZUS będzie stać żeby nam coś wypłacać. Pomyślę o tym temacie. I ja pozdrawiam, trzymam kciuki za zbliżającą się u Ciebie imprezkę. I jeszcze skojarzenie, kiedyś mój kolega powiedział, że najlepszą emeryturą są…. dzieci 🙂

      Lubię to

  9. Hej Ula, zgadzam się z tym, że jeśli pieniądze mają leżeć w skarpecie to rzeczywiście lepiej je wpłacić na lokatę i zwalczyć chociaż inflację. O ile to możliwe przy dzisiejszym oprocentowaniu. No i jeśli potrzebujemy na prawdę bezpiecznego miejsca, aby ulokować np. poduszkę finansową to lokata też jest wtedy ok. Ale i tak sądzę, że lepiej je inwestować, niż po prostu oszczędzać na lokacie. Skutecznie inwestować – czyli w aktywa, które rosną szybciej, niż inne. Banki dobrze wiedzą, jakie oprocentowanie zaproponować, żeby na nim jeszcze zarobić. Dlatego tak ważna jest inteligencja finansowa. Chyba, że nam się nie chce i rzeczywiście wolimy iść na łatwiznę 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Zgadzam się z Tobą. Najpierw coś zaoszczędźmy, a potem zdecydowanie gdzieś te środki zainwestujmy. Tam gdzie jesteśmy w stanie zaakceptować ewentualne ryzyko. Banki zarabiają na nas masę pieniędzy, ale im na to niestety pozwalamy. Gdyby ludzie nie trzymali kasy na nieoprocentowanych RORach to banki byłyby zmuszone podnieść oprocentowanie lokat. Na razie ich nie zmuszamy…

      Lubię to

  10. moneygrabbing pisze:

    Lokaty są niskie i raczej nie można używać słowa oszczędzaj a raczej przetrzymać. Niestety ale nieliczni potrafią inwestować czy pomnażać pieniądze.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Zdecydowanie dzisiejsze lokaty to tylko utrzymanie wartości pieniądza. Trzymając w szufladzie nawet tego nie dostaniemy…

      Lubię to

      1. Radek Salak pisze:

        Szczerze mówiąc to nawet tego się obawiam, że jak państwa będą prawie zbankrutowane to będą chciały sobie to zagarnąć. Będzie to bardzo łatwo zrobić.

        Polubione przez 1 osoba

  11. Kaizen w finanach pisze:

    oczywiście, że nie warto oszczędzać na lokacie. Z dwóch powodów : 1) gdzie indziej można zarobić więcej 2) Pieniądze nie są gwarantowane

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję za komentarz. Nie zgodzę się z Tobą, choć po części masz rację. Lada chwila inflacja będzie większa i oprocentowanie lokat jej nie zrównoważy. Uważam, że jednak lepiej trzymać pieniądze na lokacie niż w szufladzie… Pieniądze na lokacie w banku z gwarancjami BFG, do 100.000 euro są na ten moment bezpieczne. Natomiast inne możliwe inwestycje nigdy nie są gwarantowane, że odzyska się choćby sam włożony kapitał. Oczywiście można zarobić, ale nie musi się tak stać.

      Lubię to

      1. Kaizen w finanach pisze:

        Oczywiście, że nie masz racji, choć po części masz – BFG to jest dobry, ale jak upadnie jakiś bank spółdzielczy, a nie jakiś z pierwszej 10. Bo BFG posiada tylko 7 mld rezerwy, a aktywa najgorszego banku z top 10 to 30 mld więc z czym do ludzi. Poza tym bank może zastosować procedurę BAIL-IN czyli zabrać środki które zgromadzone są na kontach w celu ratowania kondycji banku.
        Co do innych inwestycji – więcej niż na lokatach można zarobić na obligacjach skarbu państwa i hmm gdybym miał między lokatą a obligacjami – brałbym obligacje :
        opisałem to tu : https://kaizenwfinansach.wordpress.com/2016/02/06/piramida-bezpieczenstwa/
        Akcje są zapisane w KDPW więc w przypadku bankructwa banku nic się z nimi nie dzieje

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s