Zagramy w szachy na emeryturze?

Całkiem niedawno powstał mój tekst o młodych bogach, a już stał się częściowo nie aktualny. Nasze państwo znowu zmieniło zdanie w sprawie reformy emerytalnej i ogłosiło, że środki, które jeszcze się ostały na naszym II filarze w OFE zostaną przejęte w 25% przez Fundusz Rezerwy Demograficznej (25% z 147 mld to blisko 37 miliardów złotych). Pozostała część ma trafić do III filara, nie wiadomo jeszcze jak to rozumieć. Mam nadzieję, że zostaną w prywatnych rękach instytucji finansowych. Ile z nich zostanie to już inna bajka, bo to będzie zależeć od tego jak będzie się miała polska giełda. Jakoś nie wierzę, w rekomendacje amerykańskiego Goldman Sachs , który przewiduje 20% zyski na warszawskim parkiecie…. Ale oby to oni mieli rację.

Mój tekst cieszył się bardzo dużym powodzeniem, napisaliście na jego temat wiele komentarzy. W wielu z nich była mowa o braku zaufania, o rozczarowaniach i braku pomysłu co dalej. Zaufanie odbudowuje się bardzo długo, to trudniejsze niż nabranie zaufania do kogoś/czegoś nowo poznanego. Ale może to dobrze, że to zaufanie znikło, może dzięki temu będziemy bardziej rozsądnie przyglądać się wszelkim finansowym propozycjom. Mam nadzieję… choć widziałam dzisiaj artykuł o nowej prawdopodobnie piramidzie finansowej Pay Trade International Club. Jest to ponoć elitarny klub tyle, że z bardzo wysokim wpisowym… Dla przestrogi link do tekstu na ten temat.

Czy mamy dzisiaj jakieś względnie bezpieczne inwestycje, poza lokatami w bankach, gdzie gwarancje Bankowego Funduszu Gwarancyjnego sięgają 100.000 euro na osobę w jednej instytucji?

Może wróćmy do tematu III filara, czyli tej części polskiego systemu emerytalnego (choć nie brzmi to najlepiej), z której nie wiele osób korzysta. A moim zdaniem warto o tym pomyśleć. III filar opiera się bowiem na dobrowolnych wpłatach do instytucji finansowych, a nie na obowiązkowym przekazywaniu części naszej pensji. Dlaczego to takie ważne? Moim zdaniem dlatego, ze żaden obecny czy przyszły rząd nie będzie mógł powiedzieć, że to środki publiczne, a to dla mnie oznacza, że są wyłącznie moje, osoby, która je wpłaciła. Nie można więc na nich położyć politycznej łapy. Nawet Trybunał Konstytucyjne tu by nie pomógł, oznaczałoby to zawłaszczenie prywatnej własności.

Co wchodzi w skład tego programu? Trzy różne możliwości przechowywania swoich oszczędności, są to:

– Pracownicze Programy Emerytalne (PPE)

– IKE (Indywidualne Konto Emerytalne)

-IKZE (Indywidualne Konto zabezpieczenia Emerytalnego.

PPE są najmniej popularne. Według informacji Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, na koniec 2012r konta w nich założone miało zaledwie 1094 osoby, kiedy w IKE (ale na koniec 2013) kont było ponad 800 tysięcy, w IKZE, które niewiele wcześniej powstało prawie 500 tyś. Ale nie ma się czemu dziwić, zaraz zrozumiecie dlaczego. PPE są bowiem tworzone przez zakłady pracy samodzielnie, w grupie, albo w jakiejś instytucji finansowej. Pracodawca ustala stałą kwotę i ją odprowadza z własnych środków , ale w naszym imieniu na konto w PPE. Każdy pracownik może z własnej „woli” dołożyć jakąś dodatkową kwotę. Część wpłacana ze środków firmy jest zwolniona ze  składek społecznych. Pojawia się tu jednak pewna niepewność, poza małą ilością firm świadczących tego typu „usługę”, ponoć nasz obecny rząd ma ochotę uzbierane tam pieniądze przymusowo wcielić do II filaru obciążając wpłatę (mam nadzieję tylko pracodawcy) składkami ZUS… Nie polecam więc w tej chwili wchodzenia do takiego programu i nie opisuje jego zasad, nie ma w nim bowiem innych korzyści choćby podatkowych. A i trafienie na firmę, w której działa jeszcze PPE będzie trudno. Jeśli ktoś ma środki w takim programie, może warto pomyśleć o przeniesieniu ich do IKE (nie ma żadnych podatków z tego tytułu….), tylko jest jeden warunek…. trzeba się zwolnić od pracodawcy, u którego PPE jest prowadzony….Nie można (a raczej nie warto) tych środków już z IKE wcześniej wypłacać, bo 30% zostanie przeniesione do ZUS na I filar.

Dwa pozostałe instrumenty IKE i IKZE są dość podobne do siebie, skupię się więc najpierw na tym co dla nich wspólne.

Konta mogą zakładać osoby w wieku 16-60 lat. Dla osób małoletnich (16-18 lat)   jest dodatkowy warunek, mogą wpłacić tylko tyle ile zarobiły na umowę o pracę w danym roku. Oczywiście przy spełnieniu pozostałych warunków obowiązujących wszystkich.

Konto można założyć w zakładach ubezpieczeń, towarzystwach funduszy inwestycyjnych, podmiotach prowadzących działalność maklerska, w bankach albo w Dobrowolnych Funduszach Emerytalnych. Konto może być założone wyłącznie dla jednej osoby, nie ma kont wspólnych, choćby małżeńskich.

Wpłacać można z dowolną częstotliwością. Rocznie, miesięcznie, czy nieregularnie. Zgromadzone środki są dziedziczone i nie trzeba od nich płacić podatku od spadków i darowizn.

IKE powstało wcześniej i działa na poniższych zasadach:

– wpłat w ciągu roku można dokonać maksymalnie do wysokości trzykrotności      przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok, w roku 2016 limit ten to: 12.165 zł

– wypłaty można dokonać (bezwarunkowo) po ukończeniu 60 lat , a także gdy otrzymamy prawo do emerytury mając 55 lat , ale przy spełnieniu dodatkowych warunków – wpłaty dokonywane były co najmniej w 5 różnych latach a także, że ponad połowa naszych wpłat była wpłacona nie później niż 5 lat przed złożeniem wniosku o wypłatę. Łatwiej więc przyjąć, że…. możemy wypłacić po 60 roku życia.

– to co najważniejsze: przy wypłacie środków nie pobierany jest żaden podatek, nie ma też w międzyczasie podatku od osiąganych zysków (podatek od zysków kapitałowych). Jest tu jeden warunek, możemy mieć tylko jedno IKE.

– wcześniejsza wypłata środków – jest możliwa, ale wiąże się z koniecznością zapłacenie podatku od dochodów kapitałowych (jeśli je osiągnęliśmy….)

-osoba dziedzicząca środki może je przenieś na własne IKE, albo wypłacić – w obu przypadkach nie zapłaci z tego tytułu podatku dochodowego.

IKZE jest nowszym produktem – mamy możliwość oszczędzania na nich od 2012r, jego aktualne warunki to:

– wpłat w ciągu roku można dokonać do niższej wartości niż na IKE, bo mianowicie maksymalnie do wysokości 1,2 przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok, w roku 2016 limit ten to: 4.866 zł,

– sami wypłaty możemy dokonać po ukończeniu 65 lat , pod warunkiem, ze dokonywaliśmy wpłat co najmniej w ciągu 5 lat. Czyli na pieniądze będziemy czekać dłużej,

– przy wypłacie zapłacimy 10% podatek zryczałtowany,

– jest tez korzyść podatkowa, przy tym instrumencie, oprócz zwolnienia z podatku od zysków kapitałowych, mamy również dodatkową ulgę podatkową, mianowicie kwota wpłaconych środków zmniejsza nasze rozliczenie podatkowe, a dokładnie podstawę opodatkowania. Zyskujemy więc co najmniej 18% albo nawet 32%,

– bez podatku możemy tez przenieść środki do innego IKZE,

– wcześniejsza wypłata jest możliwa, można wypłacić tylko wszystkie zgromadzone środki, niestety przy takiej wypłacie zapłacimy podatek dochodowy wdg aktualnie obowiązującej skali doliczając do naszych innych dochodów (18%, 32%).

– osoba dziedzicząca środki może je przenieś na własne IKZE i nie zapłaci wtedy żadnego podatku, albo może środki wypłacić – w takim przypadku zapłaci 10% zryczałtowany podatek.

 

Z tego porównania, dla mnie, ciekawsze wydaje się inwestowanie w IKZE, pomimo wyższego limitu wieku do wypłaty i 10% podatkowi przy wypłacie. Tą korzyścią jest zaoszczędzony podatek w momencie wpłaty. Kwota 4.866 nie jest jakaś wielka, ale dzięki niej możemy zaoszczędzić rocznie 875.88 zł (18%)! albo nawet 1.557,12 zł, jeśli opłacamy podatek wg 32% stawki. A to oznacza, ze gdy wpłacimy sobie te odzyskane z US środki choćby na lokatę, czy na IKZE w kolejnym roku, to one znowu będą zarabiać. Pewniejszy pieniądz dzisiaj, niż za 20 czy 30 lat. No i procent składany, pieniądz zarabia na kolejny pieniądz.

Możemy założyć jednocześnie konto IKE i konto IKZE. Tu nie ma ograniczenia. Ulg nie będzie tylko wtedy, gdybyśmy chcieli założyć dwa IKE albo dwa IKZE.

Minus tych instrumentów to oczywiście dodatkowe opłaty – za alokacje (przy wpłacie) i za zarządzanie od zgromadzonego kapitału. W pierwszym momencie chciałoby się założyć któreś z kont w banku, choćby przez to że środki sa zagwarantowane przez BFG, niestety muszę Was zmartwić, jest tylko jedna taka propozycja – w ING Bank Śląski oraz w paru bankach spółdzielczych. W ING warunki nie są jednak ciekawe – 1%  w skali roku, fakt bez dodatkowych opłat…. Nie przekonuje mnie to jednak. Oferty zebrał na swojej stronie Michał z www.mojaprzyszlaemerytura.pl. Znajdziecie u niego ranking przygotowany rok temu z najlepszymi ofertami na IKZE i na IKE. Warto tam zajrzeć. Znajdziecie masę ciekawych porównań, podsumowań i oczywiście sporo teorii.

Ja osobiście jestem skłonna założyć IKZE w funduszu inwestycyjnym. Dlaczego chcę to zrobić pomimo opłat? Dlatego że odzyskam parę złotych z podatku, a dodatkowo jest szansa na zysk większy niż na lokacie. Michałowi udało się uzyskać średnioroczny zwrot z jego osobistej inwestycji przez parę lat posiadania IKZE w wysokości 19,3%.

Moim zdaniem inwestowanie z firmą ubezpieczeniową to jeszcze większe koszty, dodatkowo  składka ubezpieczeniowa taka trochę naciągana, , a jak przejrzałam parę ofert to i pojawiły się dodatkowe warunki.

Do końca roku nie zostało zbyt wiele czasu, dlatego warto jeszcze rozważyć założenie konta IKZE i wpłatę na to konto środków. Wtedy rozliczając PIT za bieżący rok odzyskamy część podatku i możemy ją … ponownie zainwestować. Nie zobowiązujemy się też, do corocznej wpłaty, dobrze byłoby jednak wpłacać przez 5 lat (niekoniecznie kolejnych). W gorszym okresie możemy wpłacić więc mniej, albo wcale. Uważajcie jednak czytając umowę z konkretną instytucją, umowy mogą się różnić. Nie wszystko bowiem reguluje ustawa. Ranking nie jest też przygotowany na bieżąco. Zwróćcie uwagę właśnie na częstotliwość i wysokość minimalnych wpłat, oraz oczywiście rodzaj i wielkość pobieranych opłat. Przemyślcie proszę temat. Jeśli chcemy spokojnie na emeryturze choćby grać w szachy, warto się do tego choć odrobinę przygotować.

 

Aktualizacja 2016-11-24:

Michał z http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl zamieścił na swojej stronie aktualny (XI 2016) ranking IKE i IKZE, zainteresowanych odsyłam na jego stronę.

Advertisements

12 Comments Add yours

  1. Dla mnie już niestety za późno na inwestycje, szkoda że wcześniej nie znalazłam takich artykułów i nie znałam takich możliwości, ale myślę , że dla wielu młodych osób, to bardzo dobra podpowiedź.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Nigdy nie wiadomo komu innemu ta wiedza może się przydać 🙂

      Lubię to

  2. LN Vaughn pisze:

    Mądry post 🙂 Pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

  3. babownia pisze:

    Ula napisałam taki długaśny komentarz i wyrzuciło mi błąd i go straciłam zupełnie 😦 już pewnie takiego nie „wymaluję”. Bardzo mnie zainteresowało IKZE. Czy dobrze rozumiem, że można odzyskać jeszcze coś z US? Dziękuję Ci za te wpisy, bo jakoś temat emerytury i zgromadzenia środków na przyszłość bardzo zapadł mi w serce. Może dlatego, że uczę na U3W i widzę, że w starszym wieku, nie możemy być skazani na „dziadowanie”. Mamy hobby, lubimy podróżować i chcemy pięknie wyglądać i się uczyć. Chylę też czoła przed Twoją wiedzą Ula ❤

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak, można dostać zwrot z PIT przez inwestycji w IKZE. Dlatego warto jeszcze o tym w tym roku pomyśleć. Choć… Michał opublikował aktualny ranking IKZE i oferta jakaś taka nijaka… Link: http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2016/11/polisa-ike-ikze-emerytura-ranking-2016.html

      Lubię to

  4. Gosiak pisze:

    Trzeba odkładać coś na przyszłość. Mało kto o tym myśli w młodości a niestety potem następuje zimny prysznic i pobudka z ręką w nocniku :/

    Polubione przez 1 osoba

    1. Im wcześniej, tym lepiej bo łatwiej…. No i oczywiście więcej można uzbierać. Trochę czasu upłynie zanim Polacy zrozumieją, że muszą oszczędząc, pewno 1 albo i 2 pokolenia.

      Lubię to

      1. moneygrabbing pisze:

        Najczęściej młodzi ludzie mówią, dom, samochód rodzina itd itd a jak te argumenty nie wystarczą to dodają a czy ja w ogóle dożyję.

        Polubione przez 1 osoba

  5. hegemon pisze:

    Zaufanie do rządzących jest podstawą. Tam gdzie jest wysokie, a system podatkowo-emerytalny trwały, ludzie chętniej wpłacają pieniądze. Gdy u nas z każdą zmianą rządu zmienia się aż tak wiele, to zaczynam myśleć o inwestowaniu pieniędzy za granicą.
    Jakoś nie do końca wierzę, że rząd nam kiedyś się nie dobierze do tych IKZE i IKE 😦

    Polubione przez 1 osoba

    1. Zgadzam się, zaufanie powinno (musi?) być podstawą. A na razie o nie bardzo trudno. Powiem szczerze, mnie jeszcze trochę wiary w ochronę IKZE i IKE pozostało. Mogłabym „przyjąć do wiadomości” konieczność zwrotu ulgi podatkowej w przyszłości, choć przecież prawo nie działa wstecz. Ale moje zaoszczędzone pieniądze są tylko moje… Obym to ja miała rację…Dziękuję za komentarz.

      Lubię to

  6. I Love Lean pisze:

    Ciekawy post! Sama zastanawiam się nad IKZE więc wszelkie wskazówki są mile widziane:) Dzięki!

    Polubione przez 1 osoba

  7. smileyprojectpl pisze:

    Brzmi spoko, choć dla mnie ciągle skomplikowanie 😦

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s