Jak tam Wasze przygotowania do świąt?

Wymyśliliście już świąteczne menu? Zrobiliście listę zakupów i macie już wszystko kupione? Czy jak większość Polaków zostawiacie wszystko na ostatnią chwilę?

U mnie plany kulinarne już są, spora część zakupów już jest w mojej spiżarni. Właśnie gotuję buraki na ćwikłę z chrzanem. Nie lubię tej sklepowej, domowy wyrób zupełnie inaczej smakuje. Dobre buraki i dobry chrzan to podstawa. Nie nauczyliśmy się jeszcze trzeć korzenia chrzanu, zbyt wielki to wysiłek dla oczu i nosa. Kupujemy chrzan Krakusa albo odkryty jakiś rok temu przeze mnie chrzan Kielecki (z tej firmy co słynny majonez). Jest bardzo dobry, bez zbędnych dodatków, tak że mogę z pełną odpowiedzialnością polecić. Robimy też oczywiście chrzan z jajkami, jak na święta Wielkanocne przystało. Chrzan zdecydowanie pomaga nam w świątecznym dużym jedzeniu.

Wiecie jak to jest ze świętami, gdy nie zaplanujemy zbyt dobrze naszych zakupów, potem przepłacamy w sklepie. Nie mamy czasu na odwiedzenie kilku sklepów i kupowanie tam gdzie taniej czy lepszej jakości produkty. Kolejki odstraszają a czas goni. Stajemy się też nerwowi i podejmujemy przez to niewłaściwe decyzje, kupujemy za dużo, na wszelki wypadek.  Dzisiaj mamy czwartek, jutro więc ostatnia szansa na w miarę spokojne zakupy.

A tak jeszcze wracając do buraków, nie kupujcie ich przypadkiem w Lidlu, u nich cena przez cały rok wydaje się taka sama 1,99, a w Lewiatanie jeszcze parę dni temu płaciłam 0,59 zł za kilogram…. Mała kwota, jeśli kupujecie tylko kilogram oszczędność nie jest jakaś oszałamiająca, ale gdy mój mąż kupił 4 kilo to różnica zrobiła się ogromna.

Co jeszcze dobrego przygotujecie na święta? Czy u Was też jest tradycyjna sałatka jarzynowa? U mnie na stole gości dwa razy do roku, właśnie w święta. Lubię ją jeść na tym samym talerzu co śledzie w śmietanie i oczywiście jajko. Jeśli przygotowujecie tą sałatkę warto jarzyny ugotować w szybkowarze, spora to oszczędność czasu i energii. (Podobnie zresztą jak i buraki, które się gotuje w nowoczesnym urządzenia 7 minut….  )

Na te święta kupujemy dużo jajek, tu pewno na cenę nie bardzo patrzycie. Choć ceny są bardzo zróżnicowane, to jednak smak i wygląd jajek, czyli nasze dotychczasowe doświadczenia biorą górę. U mnie nie będzie jajek z wolnego wybiegu, w naszej okolicy mieliśmy ostatnio kilka ognisk ptasiej grypy, nie zaryzykuję. Nie opowiem Wam też co się działo w okolicznych domach gdzie hodowano kury, nie jest to zupełnie świąteczny temat…

Przygotowaliście już koszyczek do święcenia, znaleźliście serwetki do niego? Ja co roku mam problem żeby się ich doszukać. Mam przez to parę kompletów, któreś w końcu znajdę. Macie baranka z poprzedniego roku czy kupujecie co roku nowe? Wiadomo jak w domu są małe dzieci to pewno wszystkie czekoladowe czy nawet cukrowe króliczki czy  zajączki są zjadane.  U Was też koszyczek ozdabia się bukszpanem? Nie wiem czemu ta roślina jest tak popularnie używana do tego celu. Nie lubię go, nie lubię jego zapachu, ale tradycja, to tradycja.

U mnie w tym roku nie będzie żadnego ciasta przeze mnie upieczonego, staramy się mocna słodycze ograniczać. Będziemy mieć tylko jedną tartę cytrynową przygotowaną w pracy przez moją córę. Mazurków u mnie nie będzie 🙂

U mnie jeszcze zawsze pojawia się w wielkanocną sobotę żurek, jemy go z poświęconymi jajkami i wędliną. Ale pewno co kraj (miasto) to obyczaj.

Na świąteczny obiad nie ma chyba jakiś tradycyjnych potraw. U mnie najczęściej królowały roladki wołowe, tym razem jednak będzie grillowana pierś z kurczaka i dużo surówek. Może do tego pieczone ziemniaki i jakiś ciekawy sos, mąż miał ochotę na sos pieprzowy.

A może nie przygotowujecie świąt w domu i jedziecie do rodziny albo do jakiegoś innego fajnego miejsca? Pamiętajcie w takim razie, żeby powyłączać niepotrzebnie czuwające urządzenia w domu, zmniejszycie trochę rachunki za prąd. Możecie też zmniejszyć temperaturę ogrzewania domu czy mieszkania, tu też parę złotych zostanie w kieszeni, które można choćby przelać na rachunek oszczędzam. I już nie będziecie w tej części naszego społeczeństwa, która nie zaoszczędziła nic o czym pisałam w poprzednim poście. Nie trzeba wielkich działań, żeby oszczędności rosły i to nawet w okresie świątecznym.

Jakie u Was są zwyczaje świąteczne? Będziecie w domu? Pójdziecie do rodziców? A może pojedziecie do SPA? Podzielcie się nimi proszę. A jeśli macie jakieś własne pomysły na zaoszczędzenie przy okazji, choć to nie koniecznie najlepsza pora, to podzielicie się proszę z czytelnikami.

 

Advertisements

7 Comments Add yours

  1. Edyta pisze:

    Przygotowania świąteczne w trakcie. Zakupy zrobione, wszystko zaplanowane. Święta jak co roku u nas w rodzinnym gronie, tak lubimy najbardziej. Jak zaoszczędzić? Hm … kupujemy to, co potrzebne, ale też dzielimy się w rodzinie przyrządzonymi potrawami. Każdy robi to, co najlepiej mu wychodzi. Pozdrawiam świątecznie 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dobry pomysł z dzieleniem się potrawami. Łatwiej ugotować dużą porcję niż osobno kilka małych. Udanych świąt Ci życzę.

      Lubię to

  2. Ama Nda pisze:

    Ja jestem w trakcie tworzenia świątecznego menu, poszukuję inspiracji na blogach! 😀

    Polubione przez 1 osoba

    1. Też lubię korzystać z podpowiedzi blogerów. Nie jedną tam perełkę znalazłam, która na stałe weszła do naszego menu. Czasu już niewiele, ale… internet bardzo w tym pomaga 🙂

      Lubię to

  3. Robię tylko sałatkę jarzynową, sałatkę z makreli, pastę jajeczną i pasztet z wolnowaru. Święta i tak spędzam poza domem, więc robię tylko po to, by zabrać ze sobą.

    Lubię to

  4. Konceptualnik pisze:

    Na święta oczywiście wracam do domu. Zakasuję rękawy i jestem naczelną malarką pisanek. 🙂 Wesołych! 🙂

    Lubię to

  5. Iwona Kmita pisze:

    Ja już też prawie po zakupach, jutro jakieś drobiazgi i w sobotę rano pieczywo. Mięsa upieczone, warzywa na sałatkę jarzynową – ugotowane. Robię ja zawsze na święta, ale ostatnio zamiast groszku z puszki dodaję ugotowany groszek mrożony. Ma piękny kolor, jest chrupki, zupełnie inny smak sałatki. Polecam, skoro też robisz. Jeszcze wypieki, to też jutro i pojutrze. A, i żurek z kiełbasą też u mnie jest w sobotę. Pozdrawiam i życzę wesołych świąt 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s