Zakupy w sieci?

W ostatnim poście zwracałam waszą uwagę na sztuczki marketingowe jakimi handlowcy próbują, zresztą całkiem skutecznie, nas przechytrzyć gdy robimy zakupy. A my świadomi lub nie, dajemy się w nie złapać. Część tych sztuczek czeka na nas w sklepie: zapach, muzyka, coś kolorowego na wysokości naszego wzroku. Możemy uniknąć tych pułapek robiąc zakupy przy domowym biurku zamiast iść do galerii handlowej. Dość, że nie musimy tracić czasu i pieniędzy na dojazd to jeszcze jest spora szansa, że kupimy mniej rzeczy, które nam się spodobają, którymi handlowcy nas zaatakują a wcale nie są nam potrzebne. I nie wejdziemy do kilka sklepów po drodze…

Pewno każdy z nas kupował różne rzeczy przez internet. Mamy pewno wszyscy za sobą kupowanie choćby biletów do kina, a i pewno większość z nas ma założone konto choćby na Allegro. Możliwości internetu są (chyba) nieograniczone. Można zobaczyć jak coś wygląda, porównać ceny choćby na www.ceneo.pl . Moim zdaniem jest to najlepsza witryna, która dając wiedzę klientom, ale i pozwala też na skuteczną reklamę handlowcom.

Kupowałam przez internet już sprzęt AGD, pisałam o zakupie pralki, ale wcześniej obejrzałam go w Media-Markt. Cena była znacznie korzystniejsza a i transport miałam w cenie. Był to udany zakup. Od dawno, też dzięki ceno kupuję jedzenie dla kotów w najlepszej cenie i z szybką dostawą. Mogę polecić sklep zooart wszystkim posiadaczom zwierzaków. Paczkomaty też myślę przyczyniły się do rozpowszechnienia zakupów internetowych przez dużą dostępność, możliwość odbioru o dowolnej godzinie i oczywiście z niższą cenę za przesyłkę. Nowoczesne rozwiązania bardzo pomagają nam w życiu.

Ostatnio przetestowałam też Bonprix kupując 3 sukienki i jedną z nich zwracając. Z góry wiedziałam, że przynajmniej jedną zwrócę, ale nie mogłam się zdecydować po obejrzeniu katalogu którą. Gdy przyszły i je przymierzyłam wybór był znacznie łatwiejszy. Oczywiście, że ponosimy ryzyko, że towar będzie zupełnie inny niż zamówiony, ale mamy też sporo praw co do zwrotu. Przez 14 dni możemy oddać towar bez powodu, poniesiemy tylko koszty przesyłki zwrotnej, a sprzedawca zwróci nam zapłaconą już wcześniej kwotę. I to rzeczywiście działa. Pieniądze wróciły do mnie w ciągu paru dni. A ja mogłam na spokojnie podjąć decyzję bez czekania w kolejce do przymierzalni.

Najczęściej zakupy robimy jednak spożywcze i myślę, i to przy ich okazji wpada do naszego koszyka sporo nieplanowanych zakupów. Sami wiecie jak to jest, nawet jak mamy listę zakupów to nie wiedzieć czemu w koszyku jest znacznie więcej pozycji niż na liście. Ciekawe czy zdarzyło się Wam wrócić do domu bez tej rzeczy, po którą specjalnie poszliście do sklepu? Mnie niestety tak, a siatka wcale pusta nie była….

Ale wracając do tematu, ciągle przede mną zrobienie pierwszych „normalnych” zakupów spożywczych przez internet. Kupowałam już nie raz rzeczy typu ksylitol, owoce goi, czy jak byłam na diecie, produkty bez cukru czy inne duże opakowania zdrowych produktów np. otrębów owsianych. Swoją drogą polecam. Duże opakowania są w znacznie niższych cenach za kilogram niż małe opakowania w sklepach. Myślę, że niewiele się pomylę jeśli powiem, że kilogram otrębów kupiony przez internet np. w Piątnicy będzie tańszy niż mała paczuszka w sklepie…  A gdy ich się sporo zużywa korzyść jest wyraźna. Podobnie jest z przyprawami, czy dodatkami, takimi jak np. słonecznik.

W któryś weekend przejrzałam ofertę internetowych sklepów spożywczych i byłam w szoku, że jest ich tak mało. Byłam przekonana, że oferta jest szeroka i prześcigają się między sobą ofertą. Z sieciówek znalazłam sklep internetowy Auchan, tyle, że dostarcza towar tylko w okolicach Warszawy…. Pewno dopiero testują czy to ma sens. W Małopolsce trafiłam tylko na ofertę Tesco i Piotra i Pawła.

Na Tesco nawet założyłam konto i przejrzałam ich ofertę. Gdy będzie jakaś tania i dobra chemia to chętnie sklep przetestuję. Koszty transportu nie są wysokie bo około 10 zł (od 6,48 do 11,98 + koszty pakowania 1-2 zł), a ceny produktów są takie same jak w tradycyjnych sklepach. Odbiór się umawia z dokładnością do godziny, trzeba tylko na tyle wcześniej złożyć zamówienie, żeby sobie dogodną godzinę zarezerwować.

Pewno myślicie, że lepiej żeby transport był za darmo, oczywiście że tak. Ale i tak myślę, że więcej wydalibyśmy jadąc do sklepu i kupując parę zachcianek, które nam wpadną w oko. W sklepie internetowym będzie to trudniejsze. Produkty są podzielone na grupy dość szczegółowe, szukając więc proszku do prania raczej nie zaatakuje nas oferta batoników 🙂

Trafiłam też na sklep, który sieciówką nie jest, owszem dostarcza towary na terenie całego kraju, ma szeroki asortyment, ale jak zobaczyłam ich koszt dostawy, łącznie z tym, że jest on zależny od ilości kilogramów paczki i dochodzi do kilkudziesięciu złotych, to szybko zrezygnowałam z przeglądania oferty.

W Listonicu (programik do tworzenia list zakupów), pisałam o nim tu, mam też gazetki różnych dużych sklepów. Dzięki temu mogę na bieżąco śledzić ich promocje. A nawet jest opcja, że do mojej przygotowanej listy zakupów „dopisują” się informacje, że konkretny sklep ma to coś akurat teraz w promocyjnej ofercie. Mamy coraz więcej narzędzi, żeby świadomie dokonywać zakupów. W sumie jeśli czas, który potrzebujemy na dojazd i zakupy w sklepie tradycyjnym , poświęcilibyśmy na analizę ofert i zamówienie towaru powinniśmy na tym skorzystać. Przynajmniej gdy zrobimy tak od czasu do czasu. Jakoś nie wyobrażam sobie czasami nie odwiedzić na żywo sklepu. W sumie wędliny i pieczywa na pewno w internetowym sklepie nie kupię. Nie wiem jak też sprawdzi się kupowanie warzyw.

Zawsze jest jakieś ryzyko związane z zakupami w sieci. Dlatego warto zajrzeć na stronę prowadzoną przez grupę prawników, jak to ryzyko zmniejszać i nie dać się naciągnąć oszustom. Zajrzyjcie na stronę z poradami portalu Prokonsumencki.pl.  Przepisy prawne mocniej chronią tych którzy kupują w sieci, czyli trochę w „ciemno” kupują. Znacznie łatwiej z takich zakupów zrezygnować, czy zareklamować. Na innej z podstron wcześniej wymienionego portalu znajdziecie swoje prawa związane ze zwrotem.

Na razie nie przetestowałam kupowania dużych spożywczych zakupów przez internet, ale jestem tego coraz bliżej. Jak tylko zdobędę to doświadczenie na pewno się z Wami podzielę. A Wy już macie praktykę w tym temacie? Dajcie znać w komentarzach, chętnie dowiem się jakie są Wasze doświadczenia a i czytelników zapewne ten temat zainteresuje. Opinie z pierwszej ręki są przecież najbardziej wartościowe.

Reklamy

11 Comments Add yours

  1. Kiedyś gdy córki były malutkie, korzystałam z opcji zakupów przez Piotra i Pawła, nie zawsze, ale zdarzało się…Zamawiałam online z dostawą do domu na godzinę. Rzeczywiście na razie w temacie spożywczym kiepsko to wygląda. A pomysł z zamawianiem np. orzechów, nasion w większych paczkach praktykuje.Co do innych produktów – to głównie online 🙂 I dobrze mi z tym 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Trzeba wykorzystywać „nowinki”, żeby żyło nam się jak najłatwiej. Zakupy to i przyjemność i obowiązek. A jak czasu nam brakuje, to trzeba oszczędzać go na wszystkim, moim zdaniem na zakupach można 🙂

      Polubienie

  2. Kiedyś w miarę regularnie zamawiałam w Tesco. Teraz, ze względu na wprowadzone w życie zmiany, zrezygnowałam z tego. Zaopatruję się w kooperatywie spożywczej i na targowiskach, ze względu na chęć wspierania lokalnych rolników oraz zmniejszanie ilości odpadów. Odkąd piję wodę z kranu, odpadł główny powód zamawiania w Tesco. Nie są już potrzebne ciężkie butle wody.

    Moje doświadczenia z e-zakupami w Tesco były różne. Czas dostawy super, koszty dostawy świetne (kupowałam na samym początku, gdy dało się upolować dostawę za 2 zł), ale często nie było produktów i przywozili zamienniki, momentami zupełnie bez pomyślunku, zamiast zadzwonić i zapytać. Można było je oczywiście zwrócić, ale w tym celu trzeba było wypisać milion pińcet karteluszek o rezygnacji z danej rzeczy. Okropnie uciążliwe. Mam nadzieję, że coś w tej kwestii zrobili.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Kolejna osoba od której słyszę, że kupowała w Tesco dla wody… żeby nie musieć jej nosić 🙂 Widziałam w regulaminie zapis o zamiennikach. Dobrze, że o tym piszesz, bo widać trzeba na to uważać. Nie bardzo chciałabym kupować nie to co zamierzałam….

      Polubione przez 1 osoba

  3. Iwona Kmita pisze:

    Wstyd się przyznać ale mało kupuje w internecie. Książki, czasem kosmetyki albo rzeczy na prezent. Spożywczych zakupów nie robiłam nigdy. Ciekawa jestem twojej opinii, gdy już zdobędziesz doświadczenie.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Na pewno się podzielę opinią. Też jestem ciekawa jak to zadziała. A prezenty chyba najłatwiej w ten sposób kupić, byle wystarczająco wcześniej 🙂

      Polubienie

  4. babownia pisze:

    Moje dorosłe dzieci były zawsze bardzo zadowolone z zakupów spożywczych przez internet. Oszczędzały czas, a to było dla nich bardzo ważne. Teraz niestety mieszkają juz w innym miejscu. Ja natomiast zawsze sie obawiałam, że niekoniecznie dostanę te owoce, które sama bym wybrała 🙂 na przykład lubię pomarszczone słodkie śliwki. A jak mi zapakują te śliczne i gładkię ? 😀 😀 😀 Cieplutkie pozdrowienia 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Owoców świeżych jeszcze nigdy w sieci nie kupowałam i … pewno nie kupię. Podobnie zresztą jak i mięsa. Tu tradycyjne sklepy i targi górą 🙂

      Polubienie

  5. ekopozytywna pisze:

    Z Auchana zamawiałam już dawno temu, więc dziwi mnie tak długi okres testowania. Tesco było spoko, a Frisco mnie zawiodło (ceny wysokie i jakiś bardzo dziwny dostawca, który miał do mnie pretensje, że zamówiłam za dużo mleka i on to wszystko musi wnosić). Jednak wolę się przejść do sklepu, dotknąć, obejrzeć – i wyjdzie taniej, tylko trzeba mieć silną wolę 🙂 Poza tym właśnie jest to pretekst do ruszenia tyłka. A warzywa ostatnio uwielbiam kupować na bazarze – stosunek jakości do ceny jest tam nieporównywalnie lepszy 🙂

    Polubienie

  6. zadluzona.pl pisze:

    Droższe rzeczy zawsze kupuję w sieci – to się opłaca. Tańsze już nie koniecznie, chyba, że robimy większe zakupy. Za to zawsze staram się robić zakupy przez FaniMani – chwilowo sama mam niewiele środków a w ten sposób mogę za darmo pomagać innym potrzebującym osobom.

    Polubione przez 1 osoba

  7. MATT pisze:

    Masz bardzo dużo racji. W sklepach stacjonarnych zawsze kupuję więcej niż planuję, bo coś akurat jest na promocji, a to coś innego w korzystnej cenie i w ten koszyk rozrasta się, choć w planie miałem zakupić tylko kilka produktów. Co do zakupów internetowych na spożywkę jeszcze nie zdecydowałem się, ale elektronikę w zasadzie tylko przez internet, bo ceny znacznie bardziej atrakcyjne i po prostu opłaca się. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s