Portfel statystycznego Polaka – kondycja finansowa Polaków

dnia

Trochę wpisuje się w trend z mojego ostatniego posta raport, który dzisiaj wpadł mi w ręce. Raport pt. Portfel statystycznego Polaka – Kondycja finansowa Polaków,  który został sporządzony  przez Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej. Była to druga edycja. Badania przeprowadzał Kantar Millward Brown na reprezentatywnej grupie osób m.in. ze względu na płeć, wiek, wykształcenie, czy wielkość miejscowości, w której mieszkają . W poprzednim tekście pisałam o tym, że media pokazuję tylko cyfry ich nie tłumacząc jednocześnie, a tematem było jakie to niskie ceny mamy w Polsce. Dla odmiany przedstawiony wyżej raport przedstawia obraz z innej strony: jak to subiektywnie my sami oceniamy sytuację w naszym portfelu. Co ciekawe KRD stworzył raport będący już II edycją, pierwsza edycja miała miejsce w roku 2015. Dzięki temu możemy zaobserwować jak zmieniło się wyobrażenie naszej  sytuacji na przestrzeni trzech lat. Wnioski można wysnuć naprawdę ciekawe.

W pierwszym pytaniu reprezentatywna grupa rodaków mieszkających w Polsce została zapytana o to jak zmieniła się ich sytuacja finansowa w porównaniu z rokiem poprzednim.

Najlepiej oceniają ją ludzie najmłodsi (18-24 lata – 61%), ci którzy zarabiają netto pomiędzy 3000 a 4000 zł 43%), pracujący albo uczący się (po 39%). Co ciekawe minimalnie więcej zadowolonych jest osób z wykształceniem zawodowym (34%) niż wyższym (31%). Odwrotnie, jako gorszą swoją sytuację oceniają: osoby powyżej 60 roku życia (36% z  nich), zarabiające poniżej 2000 zł (41%) i z wykształceniem zawodowym (35%), a także emeryci i renciści (34%). Nie ma się co dziwić oczywiście emerytom i rencistom u nich nic dobrego finansowego nie wydarzyło się w ciągu roku. Dziwi, przynajmniej mnie, informacja że gorzej postrzegają swoją sytuację osoby z wykształceniem podstawowym, czyli te osoby których duża część w ostatnim roku znalazła pracę. Jak wiemy, bezrobocie spadło do najniższych wartości chyba w historii. Ciekawe jest też porównanie ocen wskazywanych przez kobiety i mężczyzn. Otóż lepiej oceniają swoją sytuację mężczyźni (35% z nich) niż kobiety (24%). A gdy odpowiedź padała, że jest gorzej to kobiety były bardziej pesymistyczne (22%) niż mężczyźni (17%). Drogie panie musimy nad swoim nastawieniem jeszcze widać długo pracować. Nastawieniem i podejściem do życia.

Zapytano później, już nie porównując się do innego okresu czasu, jak oceniają swoją obecną sytuację. Widać zmiany, ale niestety nie rewolucyjne, nie tylko w tym lepszym kierunku. Aczkolwiek dzisiaj 25% osób ocenia swoją sytuację pozytywnie, gdy 3 lata temu było to tylko 7%, ale co dziwne jednocześnie aż 9%  wskazuje, że nie wystarcza im środków nawet na bieżące potrzeby kiedy w 2015 roku takich osób było „tylko” 4%.

Odpowiadając na to pytanie znowu bardziej optymistyczni byli ludzie młodzi, tym razem mający 25-34 lata, a tylko 12% osób powyżej 60 roku życia. Tradycyjne dysproporcje widzimy wśród osób o różnym wykształceniu, od 4% ocen pozytywnych przy wykształceniu podstawowym do 42% ci z wykształceniem wyższym 42%. Optymizm rósł również wraz z wielkością dochodów. Podobnie im większa miejscowość tym większy optymizm (od 18% do 36%).

W odpowiedziach negatywnych ciekawie wygląda tylko 5% odsetek odpowiedzi ludzi z wyższym wykształceniem. Czyżby wykształcenie gwarantowało pozytywną ocenę naszej własnej sytuacji? Czy może rzeczywiście tak jest??? Badani odpowiadali jak czują, czyli o subiektywnych odczuciach, nastawieniu do życia. Dlatego pracownicy KRD zajrzeli również do danych popartych cyframi, które mają we własnych bazach. Wygląda na to, że choć optymistów przybyło w ciągu 3 lat, to jednak ilość dłużników zarejestrowanych w KRD nie spadła, lecz wzrosła i to o aż o 19%, a w ostatnim roku o 5%. Czyli znowu inaczej mówimy a inaczej robimy. Spotkaliśmy się z tym zachowaniem w wynikach innych raportów, o których pisałam. Akurat może w tym przypadku to dobrze, bo pozytywne nastawienie do życia jest ważne, pomaga w wielu sytuacjach. Byle nie było to zbyt przesadne zachowanie, które spowoduje lekceważenie długów, czy też zbyt wielką rozrzutność. Bo ani jedno ani drugie do  niczego dobrego nie prowadzi.

Z innych pytań zadanych ankietowanym ciekawe są odpowiedzi dotyczące przyczyn dzięki, którym zmieniła się sytuacja finansowa respondentów. Jako główną przyczynę poprawy sytuacji podano wzrost zarobków (67%) i ograniczenie wydatków (27%). Po drugiej stronie, czyli co pogorszyło ich sytuację znalazł się wzrost kosztów życia. Więcej o wzroście kosztów autorzy raportu napisali w 2 części bieżącego raportu, o której chętnie napiszę w kolejnym poście.

Dużo się mówi w mediach o istniejącej presji na wzrost wynagrodzeń w naszym kraju. W badaniu możemy znaleźć potwierdzenie tej tezy, bowiem we wszystkich grupach ludzie ich oczekują, najbardziej ci którym powodzi się najlepiej (aż 52%), A co dziwne (?) tylko 5% osób, którym nie wystarcza na bieżące potrzeby, widzi nadzieję na podwyżkę dochodów. W sumie racja, w tej grupie są najstarsi, bezrobotni, emeryci i renciści, a oni przeważnie już nie pracują. Sumarycznie, aż 35% Polaków spodziewa się podwyżki pensji w najbliższych miesiącach, ale też 9% osób spodziewa się obniżki wynagrodzenia.

W ciągu 3 lat bardzo zmieniły się odpowiedzi Polaków na pytanie czy spodziewasz się, że wydasz więcej pieniędzy niż w latach poprzednich. W 2018 roku 47% osób odpowiedziało tak, kiedy w 2015r było takich osób tylko 16%. Chodzi w tym pytaniu oczywiście o podwyżki cen, deflacje mamy już za sobą, ale również o to, ze wraz ze zwiększającymi się wydatkami rosną nasze potrzeby. Chcemy konsumować więcej i cieszyć się ciężko zarobionymi pieniędzmi. I kto wyda więcej??? Dziwne te zależności, ale znowu kobiety…. 51% do 42% u mężczyzn. A może chodzi o to, że my kobiety zwyczajnie częściej robimy zakupy???

Dobrze, że na pytanie kto zwiększy oszczędności też pojawił się spory odsetek osób: 69% ludzi młodych 18-24 lata, 62 % najlepiej zarabiających i co bardzo ciekawe 71% bezrobotnych (!)  i 72% uczących się osób. Nie wspomnę kto chętniej chce oszczędzać, kobiety czy mężczyźni. Zaciekawionych odsyłam do raportu…..

Z drugiej strony patrząc na finanse, tylko 13% osób planuje się zadłużyć. Najwięcej bo aż 21% to osoby powyżej 60 roku zżycia (19% emerytów), 23% osób z wykształceniem podstawowym i 18% osób mieszkających na wsi. Czyli ludzie najgorzej sytuowani, ci w najtrudniejszej sytuacji życiowej nie będą mogli zbytnio tej sytuacji poprawić. Zapewne nie mając wyboru.

Jak już wspomniałam w kolejnym poście przedstawię wam kolejną część raportu KRD, tym razem  o kosztach życia w Polsce, również będący II edycją, tego z roku 2015, Będzie to bardzo ciekawe porównanie z tym o czym pisałam w kontekście medialnych doniesień o niskich kosztach na tle UE.

A jak tam wasza subiektywna ocena sytuacji waszego portfela? Przez rok się zmienił? Jest wam łatwiej, jesteście optymistami, czy może wasze odczucia są pesymistyczne?

Link do raportu : http://krd.pl/Centrum-prasowe/Raporty/2018/Portfel-statystycznego-Polaka—II-edycja

Reklamy

9 Komentarzy Dodaj własny

  1. Patryk pisze:

    Odniosę się do tego fragmentu „Dziwi, przynajmniej mnie, informacja że gorzej postrzegają swoją sytuację osoby z wykształceniem podstawowym, czyli te osoby których duża część w ostatnim roku znalazła pracę. Jak wiemy, bezrobocie spadło do najniższych wartości” i myślę, że tutaj znów statystyka zawodzi bo przecież na logiczny rozum, to są to osoby, które wprawdzie znalazły pracę ale możemy się domyślać, że zapewne niezbyt satysfakcjonującą. Raczej pewnie nisko opłacaną. A skoro tak to mimo poprawy sytuacji nie jest to poprawa na tyle by móc pozwolić sobie na dobre i kosztowne życie. Pozdrawiam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Kinga pisze:

    Bardzo ciekawe informacje, otwierające oczy!

    Polubienie

  3. U mnie jest tak samo jak w zeszłym roku – mam nadzieję, że za rok będzie lepiej 😉

    Polubione przez 1 osoba

  4. Czasy są takie, że banki same pchają swoje produkty potencjalnym dłużnikom, a ludzie kuszeni okazjami, popadają w spiralę długów. Dla mnie to cała machna, ale długo by o tym pisać.

    Polubione przez 1 osoba

  5. Anna Bednarczyk pisze:

    Ci którzy narzekają to będą narzekać. U tych osób nic się nie zmieni. Nawet jeżeli dostana podwyżkę to szybko przełoży się to na wyższe wydatki. Ci, którzy nie spodziewają się podwyżki, nie biorą pod uwagę dodatkowej pracy i kółko się zamyka.

    Polubione przez 1 osoba

  6. Sylwia R pisze:

    Masz pieniazki, zle… Nie masz pieniazkow… Jeszcze gorzej… Wazne, zeby do 10 starczylo… Pol zartem, pol serio 😉

    Polubione przez 1 osoba

  7. buszujwkuchni pisze:

    U mnie to różnie. Teraz oszczędzam, bo chcę kupić lepszy sprzęt do fotografii. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s