… a moje marzenia

dnia

W ostatnim poście namawiałam Was na przyjrzenie się swoim marzeniom. Ja też to zrobiłam. Spojrzałam na to co działo się na moim blog, który kiedyś był moim marzeniem. A dzisiaj rozwija się powoli, bardzo powoli. Nie rozpieszczałam Was ostatnio zbyt dużą ilością tekstów. Z jednej strony nie chciałam zarzucać was ich ilością. A z drugiej strony zwyczajnie nie miałam czasu, czy możliwości, żeby więcej na blogu się działo. Praca zawodowa i życie prywatne skutecznie mnie od tego odciągały. Cieszę się że w ostatnim roku udało mi się choć spędzić wakacje we wspaniałym zakątku Europy. Zobaczyłam masę magicznych miejsc, poznałam ciekawych ludzi.

Ubiegły rok blogowo zaczął się obiecująco od udziału w Plebiscycie machbanker, w którym udało mi się otrzymać wyróżnienie.

Pierwsze blogowe teksty tradycyjnie dotyczyły rozliczeń podatkowych, które na początku każdego roku z przymusu są częściej przez wszystkich czytane. Dostajemy PITy roczne i zastanawiamy się jak się z naszych dochodów rozliczyć, z jakich ulg skorzystać. W tym roku taki tekst jeszcze się u mnie nie pojawił ale lada chwila postaram się parę słów na ten temat napisać, choć nie wiele się zmieniło, poza tym, że PITy z pracy zawodowej już dostaliśmy, albo w ciągu paru dni je otrzymamy.

Przełom marca i kwietnia był dla mnie dość pracowitym blogowo miesiącem. Dość, że opublikowałam parę nowe tekstów na blogu to jeszcze z Dianą z Pieniądz jest Kobietą nagrałyśmy dla Union Investment livestream Jak wypełnić PIT krok po kroku. A później jeszcze razem rozmawiałyśmy na żywo o „5 nawykach, dzięki którym zapanujesz nad swoimi finansami”.

Maj nie był już tak dobry, wiele się w międzyczasie wydarzyło. Dobrze, ze udało mi się choć na parę dni wyjechać na Morawy z grupą fotograficzną i napatrzeć się na piękne zielone pola, przy okazji robiąc to co bardzo lubię, czytając parę fajnych książek. To one pozwalają mi odciąć się od trudnych sytuacji i trochę zresetować umysł. Teraz dopiero co  skończyłam czytać, w tak zwanym międzyczasie, książkę kuzynki mojego męża Sylwii Janik „Pan dr”.  A, że mam zaczęte czytanie: Olgi Tokarczuk „Bieguni”, ICAN Instytitute „Umysl lidera” i jeszcze „Inteligentny Inwestor” Benjamina Graham’a z wprowadzeniem samego Warrena Buffett’a to raczej książek mi w najbliższym czasie nie zabraknie. Byle był czas i siły na lekturę tych niecienkich, ale intrygujących pozycji.

Później były już wakacje, dzieliłam się z Wami swoimi wrażeniami z półwyspu iberyjskiego. Do tego zagościł w sierpniu też u mnie post gościny : Jak zorganizować wakacyjny wyjazd, nie naruszając domowego budżetu” napisany przez Natalię Olszewską z bloga iKalkulator.pl

Pojawiły się na blogu oczywiście teksty, które porównywały sytuację Polaków z innymi nacjami, choćby: Koszty życia w Polsce, czy Portfel statystycznego Polaka, czy Polska i najniższe ceny w UE i jeden z najczęściej czytanych postów w ubiegłym roku: Wiedza finansowa Polaków wdg OECD. Niezmiennie kolejny rok, najczęściej czytanym postem był „Jak zepsuła nam się pralka” co dziwi mnie nadal…

Cały rok, pomimo wielu przeciwności, starałam się wpadać na moje ulubione blogi i do tych blogerów, od których często czytelnicy wpadają również do mnie.

W tym roku prym wiedli czytelnicy bloga rodzinanakredyt.pl i pieniadzjestkobieta.pl.

Agnieszkę z bloga rodzina na kredyt (i oczywiście jej rodzinę) podziwiam za determinację i odwagę, nie jest im łatwo a cały czas się nie poddają i prą do przodu, ku lepszemu, normalnemu życiu. I to przy problemach nie tylko finansowych. Jeśli nie znacie tego bloga polecam zajrzeć, ich historia życia jest niesamowita. Zupełnie inaczej człowiek patrzy potem na swoje życie.

Diana z Pieniądz jest kobietą bardzo rozwinęła bloga w ostatnim czasie, założyła grupę dla kobiet, nagrywa, pisze jest niesamowita. Chce pomagać innym i uwielbia to co robi. Poświęca blogowi masę czasu z zamierzonym efektem 🙂

Niezmiennie czytam również bloga Agnes on the cloud, na którym tak wiele się działo w tym roku. Aga wydała książkę „Prosto i uważnie na co dzień”. Wyraz „uważnie” już na dobre zagościł w moim słowniku, dzięki oczywiście autorce ww książki. I myślę, że zmienił sporo w moim życiu. Dzięki Aga 🙂

Cały rok wpadałam również do Basi z babownia.pl. Nieważne o czym pisze Basia, czy dzieli się przepisem na jakieś wegańskie pyszności, czy pisze o swoim życiu zawsze się z nią utożsamiam i z ciekawością dowiaduję się co u niej nowego. I oczywiście trzymam kciuki, gdy jest taka potrzeba.

Moim marzeniem, niezmiennie, od zawsze jest oczywiście odwiedzanie gór. Nieważne jakich, nieważne kiedy. Ważne, żeby być blisko natury, a gdy jeszcze można ze szczytu spojrzeć na okolice i nie ma obok tłumu ludzi jest cudnie. I tego chyba ostatnio najbardziej mi brakuje. Stąd pewno głównym zdjęciem do tego posta jest bajkowy zimowy krajobraz, taki jaki chciałabym jak najszybciej zobaczyć. Może za tydzień? Są tacy którzy wiedzą, że od nich zależy czy to się uda spełnić. Wystarczy mi pójście w zimowej scenerii choćby do Rusinowej Polany z samego rana.

Nie mam wielkich marzeń, a góry, książki, odkrywanie nowych miejsc dają mi wiele zadowolenia. A samorealizacja, satysfakcja z tego co się robi, czy bycie potrzebnym dopełniają moje życie.

10 Komentarzy Dodaj własny

  1. dianalitwindolezinska85 pisze:

    Dziękuję Ula pięknie! Bardzo mile slowa 🙂 Musimy chyba powtórzyć przygodę z livami, tak mi to chodzi ostatnio po głowie, a tu taki wpis 😀

    Polubione przez 1 osoba

    1. Zawsze chętnie, jak tylko życie pozwoli. Bardzo fajnie się z Tobą współpracowało 🙂 Ciężki to był dla mnie rok, ważne, że parę miłych wspomnień pozostało 🙂

      Polubienie

  2. Ja też bardzo lubię góry 🙂 z chęcią je odwiedzam. Trzymam kciuki za dalszy rozwój bloga. Bardzo lubię do Ciebie zaglądać

    Polubione przez 1 osoba

  3. Babownia pisze:

    Dziękuję Ula za dobre i ciepłe słowa o moim małym miejscu w sieci ❤ Twoje podsumowanie takie fajne, że zazdroszczę aż bo sama nie potrafię takich robić 😀 Ciumaski ❤

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziekuje za dobre słowa 🙂

      Polubienie

  4. Tryanderan pisze:

    Cóż, trudno jest pogodzić wszystkie obowiązki, tym bardziej, że ambicji mamy coraz więcej. Ja postanowiłam sobie, że będę rozwijać bloga, ale zainwestuje swój czas także w częstsze podróże.
    Chciałbym tez poszerzać swoją wiedzę finansową i dlatego cieszę się, że tu trafiłam. Powodzenia 😀

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja rowniez ciesze sie, ze tutaj trafiles.. Powodzenia w spelnianiu postanowien 🙂

      Polubienie

  5. Bardzo fajny wpis 🙂 Oby blog rozwijał się dalej! 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s